Poradniki
Reguły gry w związku - Dynamika związku a konstelacja rodzin wg Berta Hellingera (Bertold Ulsamer)
![]() Powiększ zdjęcie |
Reguły gry w związku - Dynamika związku a konstelacja rodzin wg Berta Hellingera (Bertold Ulsamer) |
||||||||||||||
|
Cena:
36.00 PLN
|
|||||||||||||||
| Zadaj pytanie o produkt |
|||||||||||||||
Mąż działa Ci na nerwy, tracisz z nim kontakt? Nie możesz znieść
wtrącania się teściów w wasz związek? Twój związek zmierza w kierunku,
którego nie oczekiwałaś? Jeśli na choć jedno pytanie odpowiedziałaś
twierdząco lub nie czujesz się w pełni szczęśliwa w swoim związku,
musisz koniecznie sięgnąć po tę książkę. Szczęście związku można
przecież tak łatwo kształtować, jeśli zna się proste reguły, według
których wszyscy funkcjonujemy. Szczęście Twego związku - tworzysz tylko
Ty.
SPIS TREŚCI
WSTĘP. Miłość a zasady - przeciwieństwa?...................................... 9 WSTĘPMiłość a zasady - przeciwieństwa?Miłość jest dymem z parowca; Rozniecona jak ogień, w którego blasku błyszczą oczy; Wzburzona, jak morze wezbrane od łez; Czymże jeszcze? Roztropną wściekłością, I wstrętną żółcią, i słodkim specjałem. SHAKESPEARE ROMEO I JULIA
MIŁOŚĆ - STARA ZAGADKA
Czy tak w ogóle można na stałe, w spełnieniu i w miłości żyć razem z inną osobą? To stare, dość zagadkowe pytanie także i w obecnych czasach pozostaje niejako bez odpowiedzi. Tak na dobrą sprawę, to od czasów Shakespeare'a nic się przecież nie zmieniło. Nawet, kiedy dzisiaj napotykamy na miłość, konfrontujemy się z taką samą jak dawniej tęsknotą, z takimi samymi westchnieniami. Płoniemy. Oczy nabierają swoistego blasku, a obok owej słodyczy pojawia się udręka i łzy. W międzyczasie pojawia się wściekłość, obrzydzenie i gorycz.
W takim momencie marzenia o miłości wyglądają nieco inaczej. Przecież tak bardzo chcemy być kochanymi i lubianymi -właściwie wszędzie i przez wszystkich. Najczęściej jednak pragniemy być kochani przez partnera. Właśnie to jest ten specjał, ten przysmak, którego sobie wszyscy życzymy.
Ciemne strony miłości wynurzają się jednak szybko, najczęściej za szybko. Niezmącone niczym szczęście wywołane uczuciem zakochania się w drugiej osobie nie trwa jednak wiecznie.
Żółć zaczyna się zbierać, gdyż druga osoba okazuje się nie taką, jaką sobie wymarzyliśmy. Do tego należy dodać również, nieco z ubolewaniem, że i my nie jesteśmy, w oczach partnera, tymi wyśnionymi.
Rozczarowanie z tego powodu, gniew i rezygnacja potrafią przyczynić się do rozwoju niezwykle mocnej siły, która jest w stanie obalić i zburzyć wszystko. To właśnie w ten sposób dochodzi do rozbicia związków. Naturalnie, wszystkie pary, które doświadczyły tego przykrego momentu, budowały swoje związki oparte na nadziei i miłości. Jak jednak może zakończyć się coś takiego? Przecież każdy dokłada do tej całości tylko to, co w nim najlepsze. Dlaczego czasami pojawią się trudności, których, tak na dobrą sprawę, nie można pokonać? Czy życzenie spełnionego związku jest tak trudne do zrealizowania? Czy jest to czymś niemożliwym? Czy mężczyźni i kobiety są rzeczywiście tak różni od siebie? A może nie potrafimy porozumiewać się ze sobą? Może brakuje tutaj zrozumienia płci przeciwnej? Na rynku istnieje obecnie masa poradników poruszających te kwestie. „Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa" - informują niektóre. Inni próbują nawet zalecić, co można zrobić, by ze sobą wytrzymać, nawet jeśli „mężczyźni nie słuchają, a kobiety źle parkują".
Wiedzę, zawartą w licznych poradnikach, uważam za bardzo istotną i pomocną. W momencie, kiedy partner i partnerka zaczynają słuchać siebie nawzajem, kiedy próbują lepiej się zrozumieć i porozumieć, kiedy stają się otwarci na siebie, wtedy wszystkie konflikty łagodnieją i mogą znaleźć rozwiązanie. Jednak dobra wola i dobre zamiary nie zawsze wystarczają. Przecież wiemy, że tak naprawdę to niezbyt łatwo jest nam podążać za wszelkiego rodzaju wskazówkami, nawet jeśli bardzo byśmy tego chcieli.
Wydaje się być w nas coś niewyjaśnionego, co hamuje nas na każdym kroku, co blokuje i sabotuje. Znajdujemy się na szczycie góry lodowej, spoglądamy z owego szczytu i planujemy naszą przyszłość. Cztery piąte tej góry znajduje się jednak pod wodą, a niewidzialne przypływy niosą nas w kierunkach, w których jednak nie chcemy podążać.
Celem tej książki jest między innymi przypatrzenie się owym przypływom, które silniej niż my sami oddziałują na nasz związek i które ów związek określają. Taka presja trzyma nas w swoich sidłach. Jeśli jednak będziemy tego świadomi, pokonamy owe przeszkody, a wtedy otworzą się przed nami niezliczone możliwości zmierzające do poprawy naszego związku.
To, co działa w tle, to liczne zasady, które odkrył i sformułował Bert Hellinger. Instrumentem, dzięki któremu możemy poznać te zasady, są konstelacje rodzin odkryte również przez Hellingera.
Zagadka kryjąca się w słowie „miłość" nie zostaje jednak w ten sposób rozwiązana, przygoda związana z „zadawaniem się" z innym człowiekiem pozostaje. Ale od czasu do czasu znajdujemy w naszych postępowaniach wsparcie, jeśli chodzi o kwestie, które do tej pory pozostawały nierozwiązywalne.
|
|||||||||||||||
Lista produktów |
|
|
Szukanie zaawansowane Wyszukiwanie zaawansowane zależne od parametrów |
|
| Pokaż koszyk | |
|
Twój koszyk jest pusty.
|