DrukujE-mail
Książki (wszystkie) arrow Poradniki arrow Ratujmy się - elementarz medycyny ekologicznej (Dr Józef Krop)
Rakowi powiedz nie! (Patrick Holford)Receptura apteczna. Podręcznik dla studentów farmacji (Jachowicz Renata)

Ratujmy się - elementarz medycyny ekologicznej (Dr Józef Krop)
Powiększ zdjęcie


Ratujmy się - elementarz medycyny ekologicznej (Dr Józef Krop)

Cena: 47.50 PLN

Zadaj pytanie o produkt


krop2.jpgKsiążka ta dedykowana jest tym wszystkim, którym nadano miano neurotyków, hipochondryków, histeryków, rządnych uwagi lub cierpiących z powodu psychosomatycznych zaburzeń, podczas gdy w rzeczywistości ich choroby wywołane zostały czynnikami środowiskowymi.

Medycyna ekologiczna powstała jako odpowiedź na zastraszające i niekontrolowane, globalne rozprzestrzenienie się toksycznych substancji chemicznych. Prowadzone przez ponad 50 lat badania naukowe pod wpływem toksycznych substancji i zdegradowanego środowiska na zdrowie człowieka dały możliwość leczenia przewlekłych chorób, a przede wszystkim dały odpowiedź na pytanie jak im zapobiegać. Medycyna ekologiczna powstała jako odpowiedź na zastraszające i niekontrolowane, globalne rozprzestrzenienie się toksycznych substancji chemicznych
dr Józef Krop - lekarz, absolwent Krakowskiej Akademii Medycznej, specjalista I stopnia z pediatrii. Od 1972 roku żyje w Kanadzie - w Toronto, praktykując medycynę ekologiczną ponad 25 lat. Pomaga alergikom, osobom nadwrażliwym na substancje chemiczne i inne czynniki środowiskowe oraz dzieciom z ADHD i autyzmem. W swojej książce językiem prostym i przystępnym oferuje strategię prewencji i leczenia chorób przewlekłych. Książka oparta na naukowych podstawach medycyny ekologicznej, zdobywającej coraz szersze uznanie.
„Rewolucja w medycynie już się rozpoczęła. Ludzie zaczynają brać w swoje ręce od-powiedzalność za swoje zdrowie, decydując o jakości wyboru pożywienia, wody i powietrza, od których zależy ich życie. Coraz więcej osób odrzuca toksyczne leczenie im oferowane... Ja dziękuję Bogu za takich ludzi jak dr Józef Krop i za takie książki jak ta. Zachęcam wszystkich, którzy chcą zachować zdrowie, lub wyzdrowieć, jeżeli zachorowali, by przeczytali uważnie tę książkę i przyłączyli się do tego rewolucyjnego ruchu, który się właśnie zaczyna".
(Z przedmowy Berkley Bedell - byłego członka Kongresu USA)

SPIS TREŚCI

Przedmowa do wydania Polskiego
- Prof. dr. hab. Zbigniew Dąbrowski........................   15
Przedmowa I - Berkley Bedell  .............................   17
Przedmowa II - dr Rosalie Bertę 11..........................  20
Wstęp: Dlaczego ten rodzaj medycyny jest ważny...........  24
Rozdział I - PODSTAWY MEDYCYNY EKOLOGICZNEJ   ........  39
Filozofia...................................................   39
Epigenetyka   ...............................................   42
Co to jest medycyna ekologiczna?.............................   43
Praktyka medycyny ekologicznej  ..............................   46
Stresory chemiczne, fizyczne, biologiczne, psychologiczne.........   48
Kontakt ze szkodliwymi substancjami   .........................   50
Zmieniające się objawy nadwrażliwości.........................   51
Zasady medycyny ekologicznej   ...............................   54
Chemiczna Nadwrażliwość (Multiple Chemical Sensitivity)........   62
Rozdział II - EKOLOGICZNY GABINET LEKARSKI                65
Urządzenie gabinetu   ........................................   65
Wstępna wizyta lekarska.....................................   66
Zasady obowiązujące w gabinetach lekarzy medycyny ekologicznej   ...   66
Rodzaje testów uczuleniowych................................   68
Test prowokacji i neutralizacji***Test rozcieńczeń seryjnych (SDEPT)*** Punktowy test skórny***Test RAST***Test elektrodermalny (EDT)
Leczenie...................................................   75
Edukacja***dieta i odżywianie***ćwiczenia fizyczne, relaks***detoksykaqa
Immunoterapia.............................................   76
Autoszczepionki............................................   79
Oddział z kontrolowanym środowiskiem (ECU)   .................   80
Hospitalizacja pacjentów z uczuleniami chemicznymi.............   81
Rozdział III - BIOLOGICZNE ZANIECZYSZCZENIA WZIEWNE     85
Alergeny wziewne w pomieszczeniach  .........................  85
Drożdżaki (Candida)  ........................................  89
Alergeny wziewne na wolnym powietrzu....................... 91
Objawy alergii pyłkowej   ..................................... 93
Nadwrażliwość współistniejąca i synergistyczna  ................. 93
Rozdział IV - ŚRODKI CHEMICZNE....................95
Zanieczyszczenie środowiska naturalnego w otwartej przestrzeni ...  96 Czynniki sprzyjające zanieczyszczeniu środowiska naturalnego   ....  97
Wskaźnik czystości powietrza................................   100
Zanieczyszczenia w pomieszczeniach zamkniętych..............   103
Zanieczyszczenia w przeciętnym mieszkaniu...................   107
Jakość powietrza w szkołach.................................   107
Czynniki sprzyjające powstawaniu „zespołu chorego budynku"  . . .   110
Dym tytoniowy............................................   112
Perfumy - substancje zapachowe.............................   113
Sztuczne tworzywa   ........................................   115
Uczulenie na lateks.........................................   116
Materiały tekstylne.........................................   118
Odzież...................................................  120
Substancje chemiczne zanieczyszczające środowisko.............   120
Dwutlenek węgla***Tlenek węgla***Dwutlenek siarki***Tlenki azotu
Kwaśne deszcze***Dziury ozonowe Metale ciężkie.............................................  128
Kadm***Ołów***Rtęć***Glin
Nikel.....................................................  135
Platynowce  ...............................................   136
Radon   ...................................................   137
Azbest  ...................................................   139
Promieniowanie UV........................................   140
Lotne zanieczyszczenia organiczne (VOC).......................142
Polichlorowane bifenyle (PCB)  ...............................   144
Dioksyny.................................................   144
Alkohole  .................................................   145
Składniki alergizujące w napojach alkoholowych................   148
Fenole   ...................................................   150
Chemiczne alergeny w produktach spożywczych................   153
Formaldehyd..............................................   155
Ropa naftowa  .............................................   158
Bio-Diesel   ................................................   159
Pestycydy  ................................................   160
Wolne rodniki.............................................   165
Rozdział V - POKARMY I ODŻYWIANIE                                166
Całkowity stopień obciążenia organizmu a reakq'e na pokarmy.....167
Reakcje na pokarm.........................................   170
Anafilaksja.................................................171
Ukryte i alergizujące składniki pokarmów......................   171
Zboża***Kukurydza***Pszenica***Soj a***Produkty   mleczne***Cukier
***Aspartam***Drożdże***Jajka***Mięsa***Siemię lniane
Napisy na etykietkach  ......................................   193
Trawienie pokarmów.......................................   194
Najważniejsze grupy związków organicznych w produktach
spożywczych..............................................   195
Węglowodany***Białka***Tłuszcze  Lipidy***(Margaryna**Masło**Ołej
Rzepakowy [Canola])
Jakość produktów spożywczych..............................   202
Zawartość pestycydów w żywności...........................   205
Żywność ekologiczna - organiczna, tradycyjna..................   206
Atestowanie produktów organicznych - Instytucje   ..............   209
Inżynieria genetyczna w agrobiznesie - puszka Pandory   .........   212
Rozdział VI - POSTĘPOWANIE ZAPOBIEGAWCZE
I LECZNICZE...................................................218
Ogólne zasady postępowania ................................   218
Szczególne zasady postępowania: indywidualna zmiana stylu życia  . .   219
Szukanie źródeł problemu...................................   220
Metody postępowania......................................   222
Stworzyć dla siebie oazę   ....................................   224
Stosować bezpieczne i przyjazne dla środowiska produkty........   225
Filtrować powietrze ........................................   227
Poprawić wentylację........................................   228
Pozwolić, by natura nam pomogła............................  229
Organizować bezpieczne, zdrowe otoczenie  ....................  230
Sypialnia***łazienka***pralnia***szafy   wnękowe***suterena-garaż***
kuchnia***kuchenki mikrofalowe
Twoje środowisko pracy   ....................................  235
Środowisko szkolne ........................................  238
Alternatywne produkty higieny osobistej   ......................  240
Alternatywne środki czystości do użytku domowego  ............  242
Woda....................................................  244
Rodzaje urządzeń oczyszczających wodę   ......................  248
Osmoza odwrotna***fiłtr z węglem aktywowanym***urządzenia do
destylacji***sterylizacja wody przy pomocy ultrafioletowych promieni
Powietrze w pomieszczeniach................................  250
Podróż osób z alergiami i chemiczną nadwrażliwością  ...........  251
Podróż samochodem***Podróż samolotem***Hotele, motele i pensjonaty
Czy musimy stosować pestycydy?............................  253
Zwalczanie szkodników bez stosowania pestycydów   ............  254
Mrówki***karaluchy***muchy***przędziorek    chmielowiec***termity
***pchły*** wszy
Mechaniczne środki do pielęgnacji trawników ..................  257
Czterodniowa zmienna dieta rotacyjna   ........................  259
Łączenie pokarmów........................................  266
Dieta przeciwgrzybicza .....................................  267
Preparaty uzupełniające.....................................  270
Witaminy*** składniki mineralne*** aminokwasy
Diety oparte na RDA .......................................  270
Optymalny stan zrdrowia ...................................  272
Aminokwasy..............................................  273
Kliniczne zastosowanie aminokwasów   ........................  274
Minerały, witaminy - objawy niedoborów   .....................  275
Dożylne podawanie witamin, minerałów, aminokwasów .........  284
Chelacja..................................................  284
Rozdział VII - SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE O WYBRANYCH SCHORZENIACH ........................................ 286
Wprowadzanie nowych pokarmów do diety niemowlęcia
w różnym wieku...........................................  290
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami
koncentracji uwagi (ADHD)  .................................  291

Typowe cechy dziecka z ADHD***Problemy wynikające z ADHD***
Objawy ADHD w różnych okresach życia dziecka...............   293
Przyczyny ADHD..........................................   295
Pomoc dziecku z ADHD  ....................................   297
Autyzm..................................................   299
Choroba Trzewna (Celiakia)   .................................   302
Niektóre zaburzenia pracy układu hormonalnego  ...............   303
Tarczyca***Kora nadnerczy
Zespół napięcia przedmiesiączkowego(PMS)/Endometrioza  ......   310
Menopauza...............................................   312
Działanie uboczne hormonów syntetycznych...................   314
Hormony roślinne   .........................................   315
Toksyny zaburzające pracę hormonów.........................   315
Środki   chemiczne   zaburzające   funkcje   układu   hormonalnego***
Zakazane pestycydy Krótka charakterystyka środków chemicznych zaburzających pracę układu hormonalnego (uporczywe zanieczyszczenia organiczne
[POPs - Persistent Organie Pollutants])   .........................  318
W jaki sposób działają POPs.................................   321
Wpływ POPs na rozwój osobniczy***Dietylostilbestrol (DES)***Win-
klozolina***PCB i dioksyny***Agent Orange
Podstępne (stealth) infeckje..................................   328
Plomby z amalgamatu......................................   332
Dolegliwości spowodowane przez amalgamaty.................   334
Choroby nowotworowe.....................................   336
Działania zapobiegawcze w rozwoju nowotworów  ..............   340
Promieniowanie elektromagnetyczne..........................   346
Promieniowanie radioaktywne...............................   348
Zespół chemicznej nadwrażliwości (MCS), zespół przewlekłego
zmęczenia (CFS) i fibromyalgia (FM) - wpływ środowiska i leczenie  . . .   352
DODATEK: PROCEDURY LECZNICZE      ..................   364
EPD (Enzymatycznie wzmocnione odczulanie)   .................   364
Hydroterapia (Sauna).......................................   366
Lewatywa z kawy..........................................   371
Stosowanie pokarmów o odczynie zasadowym  .................   372
Wymiana amalgamatów u dorosłych i uzupełnienie składników
witaminowych   ............................................   373
Próba chelatowa na obecność metali ciężkich u dorosłych.........   375

Leczenie zatrucia metalami ciężkimi u dorosłych................   376
Chelacyjny test prowokacji na obecność metali ciężkich u dzieci   . . .   377
Chelacyjne leczenie zatruć metalami ciężkimi u dzieci............   379
Algorytm leczenia kolagenoz   ................................   380
Algorytmy leczenia wlewami dożylnymi u dorosłych............   381
POŻYTECZNE INFORMACJIE                                                    384
EPILOG .................................................  406
BIBLIOGRAFIA .........................................  408
INDEKS.................................................  447


PRZEDMOWA DO WYDANIA POLSKIEGO

Nareszcie ukaże się książka o charakterze popularno-naukowym dr. Józefa KROPA p.t. „Ratujmy się: elementarz medycyny ekologicznej".
Jest to w pełnym tego słowa znaczeniu elementarz ponieważ, jest niezwykle przystępnie napisana i opisuje (czytaj zaleca) podstawy profilaktyki zachowania dobrego zdrowia.
Książka szczególnie cenna, ponieważ łączy dwie dziedziny wiedzy medycynę i ekologię - dziedziny o olbrzymim potencjale wiedzy światowej, ale głównie przedstawiane w oddzielnych dysertacjach. To obszerne opracowanie zwraca szczególnie uwagę, w formie ostrzeżenia następstw (niestety obecne już w wielu miejscach na świecie) tragicznie zmienionego środowiska, że do tego stanu rzeczy dokładamy sobie niewłaściwą dietę, niewłaściwy sposób codziennego bytowania, nieumiejętne stosowanie środków chemicznych, samowolnie zażywanych lekarstw itp.
Opracowanie jest szczególnie cenne, ponieważ pisze go lekarz - ekolog z ponad 30-letnim doświadczeniem, z „zaszczepioną" od czasów swoich studiów ideą Profesora Juliana Aleksandrowicza - krakowskiego hematologa - ideą jak na owe czasy pionierską, wskazującą na silną współzależność organizmu ludzkiego ze środowiskiem.
Książka zawiera szereg opisów nowych metod terapeutycznych (stosowanych w Kanadzie i USA), jak i nowego podejścia do prowadzenia pacjenta w czasie terapii, a wiadomo co „nowe", zwłaszcza na naszym starym kontynencie europejskim, może budzić kontrowersję, jeśli jednak to „nowe" ma dobre rezultaty terapeutyczne, warto mu się przyjrzeć.
Autor książki z całą mocą kładzie nacisk na profilaktykę, zarówno dotyczącą środowiska, jak i nas samych, jest przeciwnikiem „terapii jednego dnia", często uśmierzającej objawy doprowadzające niejednokrotnie do tragicznych następstw, wskazuje na poszukiwanie przyczyny schorzenia w bardzo szerokim spektrum, w oparciu o wymienione zasady medycyny ekologicznej.
Książkę nie tylko przeczytajmy, ale studiujmy, stosujmy się do podanych zasad - bo przecież zdrowie jest ponad wszystko cenniejsze. Jak już przeczytamy, polećmy ją naszym bliskim i znajomym.
Prof. dr hab. Zbigniew Dąbrowski
Uniwersytet Jagielloński
Wiceprezes Polskiego Klubu Ekologicznego

PRZEDMOWA I

Autor książki, dr Józef Krop jest obywatelem kanadyjskim, ja obywatelem Stanów Zjednoczonych. Choć mieszkamy w różnych krajach, w przedmiocie zdrowia i medycyny przeżywamy pokrewne dylematy. Obydwa nasze kraje cierpią podobnie z powodu zanieczyszczonego środowiska, obydwa są ofiarami analogicznego medyczno-farmaceutyczne-go monopolu na leczenie różnych schorzeń.
Pozwolą Państwo, że opowiem o pewnym zdarzeniu, które zapadło mi w pamięci. Otóż jakiś czas temu, zaproszony na spotkanie, spędziłem noc u mego przyjaciela. Następnego poranka miano kręcić film w pobliżu domu, w którym spędzaliśmy noc. Przybył tam także były astronauta Edgar Mitchell.
Podczas kolacji Ed Mitchell usiadł przy biurku, na którym stał globus Ziemi. Siedział tak zamyślony, jakby między nami nieobecny, aż w pewnej chwili powiedział: „Kiedy lecieliśmy w kierunku księżyca, nasza trzyosobowa załoga zdawała sobie sprawę z prostej prawdy, że nie przetrwamy bez współpracy w ramach: ograniczonej przestrzeni, ograniczonych zasobów i ograniczonego systemu usuwania odpadów ze statku. Musimy więc rozumnie korzystać z tego co mamy, przestrzegać tego co nas ogranicza, jeśli lot ma się zakończyć sukcesem, jeśli mamy przeżyć".
Po chwili przerwy zaczął znowu: „Gnany ciekawością popatrzyłem przez maleńkie okienko statku i zobaczyłem niebiesko-białą kulę, którą nazywamy ZIEMIA, a potem stało się coś dziwnego. Nagle zdałem sobie sprawę z tego, że ta błękitno-biała kula jest statkiem kosmicznym, jak ten, którym lecimy w przestworza. Że ma ograniczoną przestrzeń, ograniczone zasoby i ograniczony system usuwania odpadów. A co się działo na Ziemi w czasie, gdy nasza trójka zgodnie realizowała proces przetrwa nia? „Załoga" Ziemi bezpardonowo niszczyła swą przestrzeń wojnami i wywołanymi przez nią samą ekstremalnymi zjawiskami pogody, marnotrawiła swe zasoby, a glebę i wody skaziła toksycznymi i radioaktywnymi odpadami.
Ileż miał racji Ed Mitchell, przecież zanieczyszczamy nie tylko naszą planetę, ale też własne organizmy. Przyczynia się do tego tytoń, odzież z tworzyw sztucznych, amalgatowe plomby w zębach, kontakt z insektycydami, herbicydami i pestycydami, spalinami samochodowymi, gazami przemysłowymi, czyli zanieczyszczenie powietrza, którym oddychamy, wody, którą pijemy i pokarmów, które spożywamy.
Kiedy George Washington zachorował, leczono go upuszczaniem krwi i rtęcią, jedną z najbardziej trujących substancji znanych człowiekowi. George Washington zmarł.
Teraz już nie leczymy pacjentów rtęcią. Umieszczamy ją po prostu w ich zębach, żeby mogli wchłaniać tę silną truciznę bez przerwy, dzień i noc, bez względu na to, czy są zdrowi czy chorzy.
Nie upuszczamy już krwi pacjentom z chorobą nowotworową. Po prostu wprowadzamy w ich żyły truciznę tak silną, że włosy im wypadają, a osoba podająca lek czuwa, by ta substancja nie zetknęła się z jej skórą.
Konwencjonalna medycyna być może nie uległa zbytnim przekształceniom ale od czasów George'a Washingtona ludzie zaczęli się zmieniać. Zaczynają się również buntować. Wielu z nich nie chce się już dłużej poddawać leczeniu toksynami zalecanymi przez licznych „konwencjonalnych" lekarzy. Coraz więcej ludzi kupuje żywność ekologiczną, coraz więcej też kupuje butelkowaną wodę, by unikać chloru i trującego fluoru dodawanego do wody przez stacje uzdatniania.
Przez wieki nauka wyszydzała i prześladowała tych, którzy rzucali wyzwanie panującym wierzeniom i systemom. Możemy podziękować Bogu za Galileuszy i Darwinów. A także - tak, możemy podziękować Bogu za Józefa Kropa i innych odważnych ludzi, którzy ośmielają się rzucać wyzwanie nieskutecznemu systemowi leczenia.
Dzisiaj praktykowanie toksycznej medycyny jest jeszcze głębiej zakorzenione niż w czasach George'a Washingtona. W grę wchodzą miliardy dolarów zysku. Już teraz jasno widać, że ten potężny monopol zrobi wszystko, by obronić swoje terytorium i swoje zyski.
Trafiła jednakże kosa na kamień. Rozpoczęła się rewolucja. Ludzie zaczynają czuwać nad swoim zdrowiem, podejmując decyzje dotyczące stanu powietrza, którym oddychają, pokarmów i wody, które konsumu ją. Coraz więcej osób odmawia poddawania się „toksycznemu" leczeniu często zalecanemu przez „konwencjonalnych" lekarzy. Wszyscy oni chcą się więcej i więcej dowiedzieć jak utrzymać zdrowie i uniknąć toksycznych substancji, bez względu na to, czy pochodzą one ze środowiska, czy zostały przepisane przez lekarza.
Dlatego właśnie ta książka, obrazująca życie i pracę dr. Józefa Kropa jest taka ważna. Choć był atakowany i wyszydzany przez medyczno-far-maceutyczny monopol za jego niekonwencjonalne metody leczenia, nie ugiął się, widząc, że coraz częściej świat ma do czynienia ze schorzeniami, których nie uwzględnia oficjalna medycyna.
Ta książka to krok w teraźniejszość dla tych, którzy są zdania, iż zdrowie jest ważniejsze niż dochody i zyski monopolu medyczno-farmaceu-tycznego.
Dziękuję Bogu za takich ludzi jak Józef Krop i za takie książki, jak ta. Zachęcam wszystkich, którzy chcą zachować zdrowie, lub do niego powrócić, by przeczytali uważnie tę książkę i przyłączyli się do tego zdroworozsądkowego ruchu, który się właśnie zaczyna.
Berkley Bedell
Były członek Kongresu USA
Założyciel Amerykańskiej Fundacji Medycyny Alternatywnej

PRZEDMOWA II

Jestem niezmiernie zaszczycona, mogąc napisać przedmowę do przełomowej książki pióra dr. Kropa. Po raz pierwszy (po tragedii Love Canal1 w Niagara Falls w stanie Nowy York) uświadomiłam sobie jak katastrofalny wpływ wywiera środowisko na zdrowie człowieka. Wyrzucenie toksycznych odpadów na komunalne wysypisko uznane zostało za pierwszą oficjalną katastrofę ekologiczną w Ameryce. Równocześnie zaobserwowaliśmy ciężkie wady wrodzone i choroby u dzieci, których rodzice, byli studenci Uniwersytetu w Buffalo, pracowali niegdyś dorywczo w Zakładach Przetwórstwa Odpadów Promieniotwórczych leżących na południe od miasta, w West Valley, gdzie otrzymali wysokie dawki promieniowania. Chociaż zaburzenia zdrowotne, wywołane przez incydent w West Valley, nigdy nie zostały oficjalnie uznane, miejscowość ta stała się obiektem pierwszej w Stanach Zjednoczonych interwencji na rzecz usunięcia odpadów radioaktywnych i zastosowania metod ich neutralizacji.
My, pracownicy Instytutu Pamięci Roswell Park w Buffalo, NY, zostaliśmy wezwani, by pomóc tym dwóm tak ciężko dotkniętym społecznościom. Mieszkańcy obu miejscowości, cierpiący na wywołane przez czynniki środowiskowe problemy zdrowotne, sami zidentyfikowali swoją ciężką sytuację i jej prawdopodobną przyczynę. Dr Beverly Paigen, toksykolog, i ja - lekarz-epidemiolog, starałyśmy się pomóc tym społecznościom w sporządzeniu oficjalnej dokumentacji, którą oni poznali dzięki własnym obserwacjom. Nie miałyśmy pojęcia, ile kontrowersji wzbudzi taka ocena stanu zdrowia i profesjonalna pomoc! Mimo iż istniała perspektywa wytoczenia procesów przeciwko sprawcom skażenia, nigdy nie otrzymałyśmy zgody na przeprowadzenie jakiejkolwiek oceny stanu zdrowotnego, w którymkolwiek z tych miejsc, czy profesjonalnego badania epidemiologicznego. Pojawiły się bariery przeszkadzające w zrozumieniu tych zjawisk. Zakazano opierania się w badaniach na rozmowach z mieszkańcami lub na elementach klinicznych badań retrospektywnych, a wymagano, by dane pochodziły z oficjalnych - a więc tendencyjnych, niedokładnych- statystyk. Zamknięto również Sekcję ds. Chorób Uwarunkowanych Środowiskowo w Wydziale Zdrowia okręgu Erie, który przygotowywał dla nas badanie epidemiologiczne.
Kiedy pracowałam przez dziewięć lat, badając wpływ promieni rentgenowskich na zdrowie, w trakcie trzyletniej obserwacji bardzo dużej populacji (Badanie Białaczki w Populacji Trzech Stanów), odkryłam, że problem badań nad kontaktem ogólnej populacji z promieniowaniem radiacyjnym został powierzony fizykom, którzy uczestniczyli w Projekcie Manhattan, tzn. tym, którzy zbudowali pierwsze bomby atomowe. To właśnie ci eksperci wojskowi wyznaczali standardy dla przemysłu nuklearnego, zezwalające na rutynową emisję radionuklidów do środowiska naturalnego, a także ustalali normy promieniowania dla pracowników, które - w odniesieniu do obserwowanych problemów zdrowotnych - były zaskakująco wysokie. A potem okazało się, że fizycy przyjmowali standardy wyznaczone przez wojsko podczas testowania broni jądrowej w atmosferze jako normy odpowiednie dla szpitali i laboratoriów medycyny nuklearnej. W gruncie rzeczy wielu radiologów sprzeciwiało się ujawnianiu informacji na temat szkód przynoszonych przez diagnostyczne zastosowanie promieniowania rentgenowskiego z obawy, że społeczeństwo odmówi poddawania się potrzebnym prześwietleniom, przez co praca radiologów stanie się o wiele trudniejsza. W końcu stwierdziłam, że wiele innych zagrożeń dla społeczeństwa ma wojskowe korzenie, a chronione są przez ten sam lęk przed ujawnieniem prawdy.
Obecnie wiele naszych obaw wiąże się z zastosowaniem pestycydów i związków organicznych, które naśladują działanie hormonów. Z historycznego punktu widzenia, substancje te powstały w trakcie rozdzielenia gazów zawierających chlor. Były to prace prowadzone przez instytucje związane z armią dla celów militarnych podczas pierwszej wojny światowej. Zwieńczone one zostały wytworzeniem „Agent Orange", powszechnie stosowanym podczas wojny w Wietnamie. Jednym z takich związków chloru był chloroform, który wcześnie znalazł zastosowanie w medycynie jako środek znieczulający, lecz wkrótce wycofano go z użycia, kiedy okazało się, że powoduje uszkodzenie wątroby. Czterochlorek węgla jest kolejną stworzoną przez człowieka substancją chemiczną, którą obecnie staramy się wyeliminować z naszego życia, propagując „pralnie ekologiczne". Organiczne związki chloru, a wśród nich liczne pestycydy, są obecnie powszechnie stosowane na całym świecie, a wiele z nich powoduje zaburzenia prawidłowej czynności hormonalnej człowieka.
Nie jest więc zaskoczeniem, że odpowiedzialni i myślący lekarze, a zwłaszcza pediatrzy, widzą rezultaty beztroskiego wypuszczania do biosfery powyżej wspomnianych, a także wielu innych niebezpiecznych substancji. Dr. Kropowi należy się chwała za to, że jest otwarty na nowe sposoby postępowania z pacjentami zgłaszającymi się do niego ze schorzeniami spowodowanymi przez szkodliwy kontakt z takimi substancjami. Każdy uniwersytet twierdzi, że promuje nieustające zdobywanie wiedzy, naukę przez całe życie, ale jedynie nieliczni absolwenci wyższych uczelni stają się pionierami w nowych dziedzinach nauki. Chwała dr. Kropowi również za to, że konsekwentnie opowiadał się po stronie prawdy, do której dotarł, pomimo wielu ataków ze strony ludzi, którzy nie są otwarci na to, co dzieje się wokół nich i na nowe wyzwania stawiane tradycyjnemu nauczaniu i sztuce medycznej.
Możemy się spodziewać, że globalny efekt cieplarniany, zmiany w wykorzystaniu gruntów, wzrost liczby ludności na świecie, migracje, nowoczesne metody prowadzenia wojny, narkomania, międzynarodowy handel, zmiany technologiczne, nowe sposoby przetwarzania produktów spożywczych i hodowli zwierząt, przeszczepy narządów, zmiany w mikroorganizmach, załamanie się dotychczas stosowanych systemów sanitarnych, ochrony zdrowia przez szczepienia i kontroli populacji owadów, postawią przed nami wiele nowych wyzwań. Przewiduje się, że ekstremalne zjawiska pogody, (jak długotrwała susza, następujące po niej ulewne deszcze), zmienią przeżywalność zarówno komarów jak i innych owadzich szkodników, i wpłyną na cykl życiowy licznych patogenów. Działalność człowieka i jego nawyki rekreacyjne sprawiają, że coraz częściej przebywamy w zachowanych fragmentach, niegdyś wszechobecnych lasów, w związku z czym wzrasta częstość występowania boreliozy, a być może również innych patogenów, których obecnie jeszcze nie znamy. Ocieplanie się klimatu może oznaczać ułatwione przetrwanie wielu patogenów, które uprzednio zabijały niskie temperatury zimą. Kto więc - oprócz lekarzy medycyny ekologicznej - będzie czuwał nad wykryciem oznak chorób o nowych, nieznanych objawach?
Medycyna ekologiczna jest działem medycyny ogólnej a nie medycyny pracy. Pracownicy, stykając się ze szkodliwymi substancjami w swoim zakładzie pracy, czynią to w ciągu ośmiu godzin, a następne szesnaście są wolni od tego działania. Jeżeli natomiast substancje szkodliwe występują w środowisku życia dorosłych czy dzieci - oddziaływują one w sposób przewlekły, dwudziestoczterogodzinny. Szkodliwy czynnik łatwiej też zmonitorować i wyeliminować z zamkniętego środowiska zakładu pracy.
Substancje stosowane w produkcji są kosztowne, a więc zakłady przemysłowe nadzorują ich zużycie i oszczędzają. Wszelka myśl o nieodpowiedzialnej emisji różnych typów zanieczyszczeń do przestrzeni, w której żyjemy, winna doprowadzić każdą rozsądną, rządową agencję do przyjęcia wszelkich informacji z uwagą i do wspomagania pracy specjalistów medycyny ekologicznej.
Droga przed nami nie będzie łatwa. Kiedy 150 lat temu walczono o to, by zrozumieć rolę bakterii w powstawaniu chorób, nie zdarzało się, by ktoś wstał i ogłosił „To nie MOJE bakterie są przyczyną kłopotów". Za każdym odkryciem nie czaiło się widmo procesów sądowych. Niebezpieczne substancje chemiczne w naszym środowisku są podobnie niewidoczne jak bakterie, a badania nad ich wpływem na nasze organizmy nie są bardziej skomplikowane niż prowadzone kiedyś badania nad patogenami powodującymi identyfikowane w tych czasach choroby. Jednak takimi właśnie badaniami musimy się zająć pilnie i bardzo poważnie!
Walka z zagrożeniami, jakie niesie zanieczyszczone środowisko i patogeny, dopiero się zaczęła. My wszyscy, którzy otwarliśmy oczy na dzisiejsze cierpienia człowieka i na potencjalne znaczenie dla przyszłych pokoleń wszelkich zmian, jakie spowodowaliśmy w naszym środowisku, z jego niezbędnym do życia powietrzem, wodą i pożywieniem, z radością przyjmujemy książkę dr. J. Kropa.
dr Rosalie Bertell
Międzynarodowy Instytut Ochrony Zdrowia Publicznego
Toronto, Kanada


WSTĘP

Dlaczego ten rodzaj medycyny jest ważny?

„W połowie XX wieku po raz pierwszy ujrzeliśmy naszą planetę z kosmosu. Kiedyś może historycy stwierdzą, że obraz ten wywarł większy wpływ na myśl człowieka aniżeli rewolucja kopernikańska w XVI wieku, która obaliła nasze wyobrażenie o sobie, wykazując, że Ziemia nie jest centrum wszechświata. Z przestrzeni kosmicznej widzimy niewielką i kruchą kulę, która nie jest zdominowana działaniem człowieka i wzniesionymi przez niego gmachami, lecz przez kształty tworzone przez chmury, oceany, zieleń i glebę. Niezdolność człowieka do dostosowania swojej działalności do tych kształtów zasadniczo zmienia sytuację na naszej planecie. Wielu zmianom towarzyszą zagrażające życiu niebezpieczeństwa. Musimy zdać sobie z nich sprawę i stawić czoła nowej rzeczywistości, od której nie ma ucieczki."1
Oto pierwszy akapit raportu Komisji Brundtland, zatytułowanego Our Common Futurę [Nasza wspólna przyszłość] - raportu światowej komisji na temat stanu środowiska naturalnego i jego rozwoju, opublikowanego w roku 1987. Wszystkie narody świata zgłaszały Komisji swoje problemy i obawy. Jako jeden z przedstawicieli Kanady, znajdowałem się wśród mówców reprezentujących medycynę ekologiczną. W roku 1985 przemawiałem przed Komisją jako lekarz i mówiąc o moich obawach, stwierdziłem, że „rozmawiamy o ziemi uprawnej, lasach, florze i faunie, i jednocześnie w praktyce ignorujemy realne zagrożenie dla samego istnienia rodzaju ludzkiego."2
W roku 1985 były to mocne słowa. Dzisiaj ani naukowcy, ani politycy nie mogą zaprzeczyć powadze sytuacji. Oto trzy przykłady dlaczego:
-    wielkim zagrożeniem dla naszego gatunku jest obserwowany spadek płodności. Badania przeprowadzone w krajach uprzemysłowionych wykazały u mężczyzn zmniejszenie ilości plemników aż o 50%. Jako bezpośrednią przyczynę uczeni wskazują nasilenie stosowania pestycydów3,
-    innym, równie ważnym, jest stan zdrowia naszych dzieci. Dwudziestoletnie obserwacje kilku roczników wykazały, że kobiety ciężarne, które zetknęły się nawet z niskimi dawkami pestycydów, rodziły dzieci z nieodwracalnym i głębokim upośledzeniem umysłowym4,
-    w ostatnim dziesięcioleciu liczba chorób nowotworowych wśród dzieci wzrosła o 200%. Jest to spowodowane przede wszystkim stosowaniem pestycydów5.
W roku 1996 Theo Colborn opublikowała książkę Our Stolen Futurę [Nasza skradziona przyszłość]6, którą opatrzył przedmową były Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Al Gore. Publikacja ta przedstawia pełne spektrum naukowo podbudowanych dowodów na istnienie wspomnianych wyżej zagrożeń. W roku 1997 były Prezydent USA Bill Clinton wydał dekret, w którym oficjalnie uznał naukowe podstawy tych zagrożeń i nakazał, by „w trybie priorytetowym" zidentyfikowano pestycydy i wszystkie inne substancje o szkodliwym działaniu dla człowieka oraz zbadano „wszelkie związane ze zdrowiem czynniki ryzyka wywierające wpływ na dzieci."7 Dekret zawierał szczegółowe instrukcje, w oparciu o które dokonano dokładnego przeglądu wszystkich pestycydów. Niektóre z nich wycofano z użycia w ciągu kilku miesięcy, innych produkq'ę wstrzymano, jeszcze inne wolno stosować jedynie w niskich stężeniach. Są to ważne decyzje, albowiem dzieci, ze względu na ich specyficzny metabolizm, są szczególnie podatne na działanie wszelkich toksyn. Z kolei w 2002 roku Minister Zdrowia Rządu Federalnego Kanady w trosce o zdrowie ludności, a zwłaszcza dzieci, wydał ustawę dotyczącą stosowania środków owadobójczych. Tego typu działania prowadzone są na całym świecie, tam gdzie ogromną rolę spełnia nowa, wciąż rozwijająca się dziedzina medycyny - medycyna ekologiczna.
Medycyna ekologiczna leczy schorzenia, które rozwinęły się w ostatnich latach. Schorzenia te spowodowane są przez zanieczyszczenie powietrza, wody i gleby, jak również przez pokarmy pozbawione właściwych składników odżywczych, a jednocześnie skażone toksycznymi dodatkami. Te nowe choroby, jak na przykład „zespół chorego budynku" i „chemiczna nadwrażliwość" (MCS, Multiple Chemical Sensitivities) powstały w wyniku przebywania człowieka w niezdrowym dla siebie środowisku - w pracy i w domu, jak również w skutek globalnego zatrucia.

Z tych samych powodów dobrze znane choroby, takie jak: nowotwory, astma, cukrzyca i choroby autoimmunologiczne osiągnęły wymiar epidemii. Cechą charakterystyczną chorób wywołanych przez toksyczne czynniki środowiska jest to, że początkowo ich istota jest dość zagadkowa, ale prawie zawsze ostateczne przyczyny ich powstania dają się wytłumaczyć w prosty sposób, gdyż stanowią je różne czynniki skażonego środowiska. Dziś wiemy, że choroby nie są zsyłane na nas przez gniewnych bogów, lecz najczęściej są one wywołane niewłaściwym trybem życia, złym odżywianiem i antropogennymi zmianami środowiska8. Wśród tych zmian najważniejszą rolę odgrywają gwałtownie rozpowszechniające się toksyczne środki chemiczne.
W przeszłości toksykologia, (nauka o truciznach) opierała się na zasadzie, iż „dawka tworzy truciznę", co oznaczało, że większość substancji, z którymi styka się organizm, jest nieszkodliwa, a staje się toksyczna dopiero wtedy, gdy ich stężenie osiągnie poziom krytyczny. Uważano, że maleńka ilość trucizny nie stanowi problemu, ale duża dawka zabija. Wprowadzenie od czasów II wojny światowej około 600 tysięcy nowych syntetycznych substancji chemicznych pogłębiło problem, a wraz z istotnymi badaniami Rachel Carson9 oraz innych autorów, zasadniczo zmieniło oblicze toksykologii. Wiemy dzisiaj, że częsty kontakt z małą ilością toksyny w dłuższym okresie, wywiera o wiele poważniejszy i bardziej śmiercionośny skutek niż pojedynczy kontakt z dużą dawką tej samej substancji, np. niewielkie ilości formaldehydu przedostające się do środowiska domowego z materiałów izolacyjnych i mebli mogą zniszczyć życie całej rodziny. Codzienna niska dawka rtęci wydzielanej przez „srebrną" plombę może w późniejszych latach spowodować chorobę Alzheimera10. Kontakt kobiety, będącej we wczesnym okresie ciąży, z niską dawką pestycydów, w czasie oprysku czy przejście, bosą stopą, po deskach impregnowanych arsenem, czy penta-chlorofenolem, może doprowadzić do urodzenia się dziecka z poważnymi wadami ośrodkowego układu nerwowego.411 To tylko cztery przykłady spośród wielu stwierdzonych faktów.
Rozumiejąc przyczyny chorób, możemy odpowiednio na nie reagować, leczyć je i zapobiegać im. To właśnie główne zadanie medycyny ekologicznej.
A oto jej szersza charakterystyka:
•    medycyna ekologiczna to kliniczne zastosowanie zdobyczy nowoczesnej toksykologii,12
•    medycyna ekologiczna to kliniczne zastosowanie środowiskowej biochemii,

•    lekarze medycyny ekologicznej poszukują środowiskowych przyczyn chorób i opracowują nietoksyczne metody ich leczenia i zapobiegania im,
•    lekarze medycyny ekologicznej stosują również standardowe leki, ale tylko wtedy, gdy są niezbędne dla ratowania życia (z uwagi na częstą ich toksyczność),
•    lekarze medycyny ekologicznej preferują leczenie zgodne z indywidualnymi potrzebami organizmu pacjenta,
•    lekarze medycyny ekologicznej dostarczają wiedzy o tym, jak kontrolować stan środowiska, w którym żyjemy,
•    lekarze medycyny ekologicznej leczą chorego, a nie chorobę, doprowadzają do stabilizacji objawów. Często przywracają organizmowi stan sprzed choroby,
•    medycyna ekologiczna zajmuje się poszukiwaniem rozwiązań dla tych pacjentów, którzy np. nie tolerują antybiotyków lub innych leków. Przy pomocy testowania lub odczulania dobiera się takie leki, które mogą tolerować, i które są im niezbędne w czasie terapii,
•    medycyna ekologiczna zajmuje się nie tylko diagnozowaniem chorób i doborem środków farmakologicznych, które pacjent jest w stanie tolerować, ale stara się oceniać i skorygować czynniki, które je wywołały i spowodowały, że pacjent odczuwa ból, osłabienie czy też dyskomfort i zaburzenie czynności organizmu,
•    medycyna ekologiczna ze względu na swe podejście do powszechnie znanych chorób (np. zapalenie stawów, zapalne choroby jelita grubego, choroby autoimmunologiczne), odkrywa ich przyczyny, których nikt nie podejrzewał. Są to bakterie, mykoplazmy czy inne pleomorficz-ne (często zmieniające się) formy bakteryjne, które mogą powodować np. klasyczną postać tocznia rumieniowatego (lupus erythematosis), zapalenia stawów i twardzinę skóry (scleroderma) czy stwardnienie rozsiane (MS). Choroby te można wyleczyć stosując nowe, często zaskakująco skuteczne metody oparte na standardowych antybiotykach i wspomagając organizm środkami regulującymi układ immunologiczny, lub stosując antyoksydant (przeciwutleniacze),
•    medycyna ekologiczna jest również międzynarodowym ruchem społecznym, gdyż lekarze, którzy ją uprawiają, domagają się przywrócenia ludzkości świata nadającego się do życia. Walkę o taki świat uważają za swoją powinność.
Kiedy zdecydujemy się ująć sprawy własnego zdrowia w swoje ręce, to „wyrwiemy się spod dyktanda automatycznego pilota". Przestaniemy ufać ślepo swojemu lekarzowi. Będziemy kontestować reklamy leków,
zdając sobie sprawę z tego, że ich celem nie jest wyleczenie nas, lecz zarobek na sprzedanych medykamentach1314. Zaczniemy wsłuchiwać się w sygnały wysyłane przez nasz organizm. Uświadomimy sobie, że nie jesteśmy daną statystyczną ani średnią populacyjną, lecz unikalną osobą o zindywidualizowanym dziedzictwie genetycznym i bardzo osobistej historii zdrowia i choroby, która wymaga specyficznej indywidualnej uwagi15. Każdy z nas jest istotą żywą charakteryzującą się zróżnicowaniem, bo nawet w cierpieniu nie stworzono nas równymi.
Bez narodzin w świadomości człowieka podstawowych wątpliwości i krytycznego rozumowania, nie jest możliwe zachowanie własnego zdrowia. Posiadanie wątpliwości to początek wyleczenia się. Zaufanie do samego siebie to pierwszy krok na drodze do wyzdrowienia16.
Sądzę, że wysiłek włożony w napisanie tej książki nie będzie daremny, jeśli spowoduje ona, że sam czytelnik sprawdzi podstawy twierdzeń wysuwanych przez „przemysł" opieki zdrowotnej i lekarzy. Dlatego mam nadzieję, że niniejsza publikacja pozwoli zrozumieć dwie rzeczy z pożytkiem dla nas i dla tych, których kochamy:
1.   nasze środowisko może powodować swoiste problemy zdrowotne i należy nauczyć się jak im zapobiegać i jak je leczyć,
2.   trzeba uzbroić się w naukowo podbudowane i uzasadnione klinicznie argumenty, przy pomocy których będzie można zwrócić się do lekarzy, by uwzględnili osiągnięcia medycyny ekologicznej, a tym samym skuteczniej nas leczyli.
Zycie ludzi na planecie zwanej Ziemią można porównać do życia rybek w akwarium o określonych wymiarach. Już 2 500 lat temu grecki mistrz medycyny, Hipokrates, uczył, że nasze zdrowie zdeterminowane jest przez powietrze - którym oddychamy, wodę - którą pijemy, pokarmy - które spożywamy, glebę - na której uprawiamy rośliny, jak i przez to co czujemy i jak się zachowujemy w stosunku do innych ludzi. Tak więc choroby, czy stan zdrowotny jest ostatecznie wypadkową naszego chemicznego, fizycznego, biologicznego i emocjonalnego środowiska naszego akwarium. Nawet genetycznie uwarunkowane choroby mogą być

uaktywnione przez niezdrowe środowisko, a więc w dużym stopniu można im zapobiegać.
Ponadto wiedzmy, że musimy wyzwolić się ze śmiercionośnej zależności od toksycznych środków chemicznych stosowanych w naszych domach i ogrodach, ale także w rolnictwie i przemyśle. W ten sposób możemy zapobiegać powstawaniu chorób nowotworowych, chorób serca, cukrzycy, zapaleniu stawów. Co więcej, możemy poprawić stan chorych i bardzo często ich całkowicie wyleczyć.
Kiedy przestaniemy stosować się ślepo do udzielanych porad lekarskich i z pełnym krytycyzmem zaczniemy poszukiwać potwierdzonego i skutecznego rozwiązania naszego problemu zdrowotnego - przebudujemy naszą świadomość i wkroczymy na drogę poznawania własnego organizmu, ratowania naszej planety i życia ludzkiego: „to ten mały kamyk wrzucony do wody wywoła fale, które sięgną daleko". Gdy zmienimy swoją świadomość, zaczniemy mieć wpływ na to, co spożywamy i pijemy, ile i jakie lekarstwa zażywamy, jak i czym meblujemy swój dom, jak pozbywamy się odpadów, jaki kupujemy samochód, a nawet na to, na co jesteśmy narażeni w naszym sąsiedztwie. Przyjmiemy tym samym odpowiedzialność za zdrowie własne i najbliższych, a więc zaangażujemy się politycznie i społecznie po stronie zdrowia i życia.
By rozwinąć zdolność do medycznego sceptycyzmu, podaję obszerną bibliografię i materiały źródłowe na temat prac badawczych i możliwości terapeutycznych, a nawet informacje, gdzie i w jaki sposób szkoli się lekarzy medycyny ekologicznej.
Urodziłem się i wychowałem w Polsce. Jako 14-letni chłopiec ciężko zachorowałem, jak się po czasie okazało, na gruźlicę. Leczenie trwało prawie rok, w tym okresie poznałem wielu wspaniałych lekarzy - mądrych i oddanych swej pracy. Chyba to właśnie wtedy postanowiłem zostać lekarzem.
Przebyta w młodości choroba jest często powodem wyboru zawodu lekarza, co potwierdzają liczne sondaże. Zresztą już starożytni Grecy uważali, że niezbędnym warunkiem do bycia lekarzem jest przeżycie poważnego procesu chorobowego. Eskulap, bóg medycyny, był znany przecież jako „zraniony uzdrowiciel", gdyż został wcześniej porażony piorunem. Studia medyczne ukończyłem na Krakowskiej Akademii Medycznej, tam też rozpocząłem pierwszą pracę w charakterze asystenta w Klinice Pediatrycznej w Prokocimiu. Potem był wyjazd z Polski spowodowany w znacznym stopniu warunkami politycznymi. Osiadłem w Kanadzie - i po zdaniu wstępnych egzaminów potwierdziłem swe kwalifikacje w szpitalach: Toronto, Winnipeg i Saskatoon. Zasadniczy zwrot w mojej lekarskiej praktyce nastąpił w Szpitalu Miejskim w Saskatoon w latach 1975 -1976. Odbywałem tam trzymiesięczny staż z psychiatrii (w ramach rocznego stażu podyplomowego) u dr. Abrama Hoffera, który pacjentom z ciężkimi schorzeniami psychiatrycznymi podawał niacynę (witaminę B3 również znaną jako witamina PP) razem z innymi witaminami, zamiast leków psychotropowych.17 Czyniąc tak osiągał znaczną poprawę w ich zdrowiu. Dr Hoffer prowadził również szczegółową dokumentację pacjentów, z którą pozwalał się nam stażystom zapoznawać. Pod koniec stażu zasugerował przeczytanie literatury na temat nowej dla mnie dziedziny - medycyny ortomolekularnej1718. Zasady tej medycyny z powodzeniem zacząłem stosować po rozpoczęciu własnej praktyki lekarskiej, tzn. od 1977 roku. Stwierdziłem jednak, że nie wszyscy pacjenci dobrze reagowali na stosowane witaminy, mikroelementy i dietę.
Wkrótce udało mi się nawiązać kontakt z dr. George John MacLen-nan'em - który był jednym z założycieli Towarzystwa Ekologii Klinicznej (Society for Clinical Ecology), obecnie American Academy of Environ-mental Medicine - AAEM [Amerykańska Akademia Medycyny Ekologicznej]. Rozpoczął on badania nad ekologią kliniczną, w latach czterdziestych ubiegłego wieku z innymi członkami Towarzystwa. Dr MacLennan uważany jest za ojca medycyny ekologicznej w Kanadzie. Z inicjatywy dr. MacLennana wziąłem udział w konferencji Towarzystwa w 1979 roku, w San Diego. Tam spotkałem wielu szlachetnych lekarzy o nowym spojrzeniu na problemy zdrowotne. Jednym z nich był dr Theron Randolph z Uniwersytetu w Chicago1920, również członek Towarzystwa, uważany za ojca całej tej dziedziny. Dr Randolph prowadził pierwsze badania i obserwacje, które położyły fundament pod medycynę ekologiczną i pozwoliły się jej rozprzestrzenić na cały świat.
Również na tej konferencji obejrzałem film video z próby prowokacji oraz testu neutralizacji w alergii pokarmowej, przeprowadzonych w gabinecie dr Doris Rapp20. Pokarm uczulający wywoływał u dziecka gwałtowną, wręcz dramatyczną reakcję neurotoksyczną (płacz, krzyk, rzucanie się), zaś dawka neutralizująca spowodowała szybkie uspokojenie się. Jednak kiedy dziecko zostało zapytane czy pamięta, co się z nim działo podczas dwugodzinnego testu, odpowiedź była negatywna. Znaczy to, że dziecko miało kompletną amnezję w czasie wykonywania testu. Wrażenie było szokujące, a przykład przekonujący.
Chyba wtedy zdecydowałem, jaki rodzaj medycyny chcę praktykować. Zrozumiałem, że moja standardowa wiedza na temat reakcji alergicznych jest niedostateczna i że przyczyną wielu schorzeń, (do tej pory szufladkowanych jako „psychiatryczne"), mogą być alergeny lub substancje toksyczne dla danej osoby. A więc czynnik alergizujący czy toksyczny należy znaleźć, następnie wyeliminować, a następnie organizm leczyć bez stosowania niepotrzebnych leków psychotropowych.
Po pewnym czasie ukończyłem kurs medycyny ekologicznej u dr. Mac-Lennana, jak również przestudiowałem liczący siedemset stron podręcznik Lawrence'a Dickie'go Clinical Ecology [Ekologia kliniczna - 1976] .21 Zrozumiałem wtedy słowa dr. T. Randolpha kierowane do młodych lekarzy uczących się podstaw i technik medycyny ekologicznej: „Zdajcie sobie sprawę, że jest to droga jednokierunkowa, z której nie można zawrócić."
Ja tę drogę wybrałem! Trudna, bo trudna jest też sama medycyna ekologiczna wymagająca ogromnej i wszechstronnej wiedzy, żmudnych procedur, a w nich prowadzenie między innymi wywiadu lekarskiego. Wywiad jest długi i szczegółowy, bo pytać należy nie tylko o objawy choroby, ale szczegóły dotyczące życia i warunków, w których bytuje (dom, mieszkanie, wyposażenie, pokarmy), kontakt ze zwierzętami, miejsce pracy czy nauki, bliższe i dalsze otoczenie. Oczywiście chodzi tu o doszukanie się czynników (substancji), które mogą być przyczyną zmian chorobowych. Lekarz - ekolog musi postrzegać chorego jako całość i tak też go leczyć. Żywy organizm to przecież dynamicznie funkcjonująca całość a nie różne części, którymi zajmują się poszczególni speq'aliści czy „podspecjałiści" -bo tak podzielone zostały obecnie nauki medyczne. Choroba dotycząca jednego organu wpływa na cały organizm i lekarz musi wziąść to pod uwagę .
Ponadto, lekarz - ekolog to nauczyciel. Albowiem słowo „doktor" pochodzi od łacińskiego „docere" - uczyć. Winniśmy więc uczyć pacjenta jak zachować zdrowie, jak unikać czynników chorobotwórczych, jak szukać ich w środowisku i jak je z niego wykluczać. Dalej, należy uczyć jak walczyć z chorobą, w jaki sposób stosować się do zaleceń lekarza, jak czynnie walczyć o zdrowe otoczenie.

Lekarz medycyny ekologicznej to również działacz, czynnie walczący o właściwe warunki życia swoich pacjentów. Tego typu postawa w dużym stopniu utrudnia mu relację z władzami samorządowymi oraz z wieloma instytucjami. Mówienie prawdy np. o znajdowanych środkach rakotwórczych we krwi pacjentów, pestycydach w tkance tłuszczowej, metalach ciężkich w moczu i kale, to oskarżanie o niedostateczną ochronę warunków życia ludzi.
Najtrudniejszą jednak rolę, jaką wyznacza sobie lekarz praktykujący medycynę ekologiczną, to przeciwstawianie się wszechpotężnym firmom farmaceutycznym i dystrybutorom leków. Wiemy, że dysponują one ogromnymi środkami finansowymi, a głównym ich celem jest sprzedaż leków. Bowiem jak wiemy bogactwo firmy rośnie dzięki wzrostowi obrotów, a nie skuteczności leków. Od tych firm uzależniony jest rozwój nauk medycznych. Nie jest tajemnicą, że wiele badań naukowych finansowanych jest z grantów pochodzących od firm farmaceutycznych. To uzależnia zarówno naukowców jak i lekarzy, pośrednio zobowiązując ich do stosowania sugerowanych im leków.22 Często jest to działalność bezprawna, czego przykładem jest ujawniona informacja, w której mowa jest o tym, jak firma farmaceutyczna żądała od dr Nancy Ołivieri23 zachowania milczenia na temat zagrożeń wynikających ze stosowania leku wyprodukowanego przez tę firmę, a przetestowanego przez w/w lekarkę.
Każdy lekarz, który ogranicza stosowanie leków, propagując inne środki zapobiegające chorobie, staje oko w oko z potężnymi siłami, którym często podporządkowana jest i władza i instytucje prawne. Wielu lekarzy medycyny komplementarnej znalazło się pod pręgierzem Kolegiów Lekarskich oskarżających ich o praktykowanie medycyny spoza tzw. „uznanych standardów." Część z nich utraciła prawo wykonywania zawodu. Wieloletnie śledztwo, oskarżenia, przesłuchania i sądy nie ominęły i mnie - wyszedłem z nich jednak obronną ręką i nadal mogę służyć moim pacjentom24.
Chcę w tym miejscu wyjaśnić, że w swojej praktyce lekarskiej stosując leki - liczne antybiotyki, środki przeciwgrzybicze, przeciwpasożytni-cze, sterydy, hormony, witaminy, środki przeciwbólowe itd. - wybieram jednak te najbardziej naturalne, biologiczne. Sztuka medycyny polega na tym, by pacjent zażywając leki powracał do zdrowia, bez potrzeby ich ciągłego zażywania! Natomiast przewlekłe stosowanie leków, często w niewłaściwych dawkach, może mieć nawet śmiertelny skutek.

Przytoczę tu dwa, z wielu przykładów:
-    w 1998 roku Uniwersytet w Toronto i amerykański Departament Kontroli Żywności i Leków (FDA) opublikowały wyniki obszernej analizy, które wykazały, że „działanie uboczne prawidłowo przepisywanych i przyjmowanych zgodnie z zaleceniem lekarza leków", jest na czwartym miejscu wśród wiodących przyczyn zgonów obywateli Ameryki Północnej,25
-    Dr Jay Cohen26, profesor medycyny zapobiegawczej Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, napisał książkę pod tytułem „Overdose" (Przedawkowanie), w której, opierając się na badaniach klinicznych, dowodzi, że praktycznie prawie każdy lek występuje na rynku w zbyt dużej dawce, a więc jest niebezpieczny. Uważa on, że firmy farmaceutyczne produkują leki niejako w „uniwersalnym rozmiarze" - po to, by łatwiej było je sprzedać jako bardziej skuteczne.
Medycyna ekologiczna rozwinęła się w wyniku naturalnej ewolucji nauk medycznych. Związane jest to ściśle z rozwojem nauk pomocniczych - biologii, chemii, genetyki oraz odkryć z dziedzin technicznych. Obecnie lekarze dysponują środkami wcześnie wykrywającymi patologię. Dokonując szczegółowych analiz biologicznego materiału pacjenta mają możliwość obserwacji zjawisk i zmian na poziomie komórkowym. Do niedawna jeszcze były to środki ze sfery marzeń, a dziś są dostępne i każdy lekarz może się nimi posłużyć. Wystarczy że pozna je i po analizie uzyskanych wyników wyciągnie odpowiednie wnioski. Dotyczy to zarówno lekarzy medycyny tradycyjnej jak i medycyny ekologicznej .
Medycyna ekologiczna różni się od tradycyjnej tym, że potrafi patrzyć na pacjenta i jego patologie z perspektywy środowiska. Oznacza to, że widzi pacjenta na tle jego mieszkania, miejsca pracy, szkoły, żywności i życiowych problemów. Jednym słowem, medycyna ekologiczna rozszerza horyzonty zarówno pacjenta jak i lekarza poza ustalone formy interwencji (symptom i odpowiednie lekarstwo). Przede wszystkim, rozszerza możliwość wyjaśnienia przyczyny objawu, czy symptomu i jej usunięcie. Oznacza to, że różni specjaliści medycyny ogólnej mogą skorzystać, dla dobra pacjenta, z wiedzy i doświadczeń medycyny ekologicznej. Oto przykłady:
•    chirurg może osiągnąć lepsze wyniki leczenia pooperacyjnego, stosując odpowiednie składniki odżywcze27
•    pediatra, lecząc dziecko na astmę, może uniknąć szkodliwych skutków stosowania sterydów, poznając przyczynę - np. eliminując pewne pokarmy czy toksyczne związki chemiczne występujące w szkole lub w domu28,
•    ginekolog może leczyć wiele chorób - od endometriozy po skutki me-nopauzy, stosując terapię naturalnych hormonów. Uniknie w ten sposób potencjalnych skutków ubocznych29,
•    kardiolog, lecząc układ sercowo-naczyniowy, może uniknąć operacji (np. wszczepienia bypasów), stosując chelację*, odpowiednią dietę, zalecając zmianę stylu życia czy podając witaminę E i niacynę (witamina B3 lub PP)30,
•    psychiatra może opanować nawet najbardziej wyniszczające choroby psychiczne, stosując odpowiednie żywienie - np. podając niezbędne kwasy tłuszczowe, mikroelementy czy witaminy (np. niacynę) lub wyciągi z ziół (np. dziurawca zwyczajnego)31,
•    onkolog - może zapobiegać i leczyć choroby nowotworowe metodami opisanymi w pracach dr. Nicholasa Gonzalesa i innych badaczy z Instytutu Gersona32,
•    prawie w każdej dziedzinie medycyny można i powinno się stosować podejście ekologiczne, szczególnie w trakcie wykrywania przyczyn choroby. Usuwając je pozwala się organizmowi szybko powrócić do równowagi zdrowotnej, przez co zmniejszone zostają do absolutnego minimum dawki stosowanych leków.
Najważniejszym celem każdego lekarza medycyny ekologicznej jest wyposażenie swoich pacjentów w wiedzę, którą mogą wykorzystać po to, by ich mieszkanie, ogrody, miejsca pracy i nauki były przyjazne dla życia. Wiedza ta da im możliwość nauczania rodziny, przyjaciół i pracodawców, co robić, by zapobiegać chorobie. Z tego między innymi powodu napisałem ten „elementarz" wiedzy ekologiczno - medycznej, w którym zawarłem szereg praktycznych porad i wskazań opartych na rzetelnych podstawach naukowych. Myślę, że pozwolą one na analizę warunków życia i swojej postawy wobec niego, przez co umożliwią podejmowanie właściwych decyzji. Należy bowiem wiedzieć, że leczenie metodami medycyny ekologicznej ściśle opiera się na doświadczeniach pacjenta oraz jego bliskiej współpracy z lekarzem.
Decydując się na niniejszą publikację, którą celowo nazwałem „Elementarzem medycyny ekologicznej" miałem i mam świadomość wielkiego ryzyka, gdyż rozumiem, że medycyna ekologiczna jest dyscypliną młodą, i jako taka, nie wszystko może do końca wyjaśnić. Ponadto jest ona dziedziną typowo interdyscyplinarną, której dogłębne i pełne zrozumienie może jedynie zapewnie współpraca biologów, chemików, fizyków, ekologów, architektów i medyków. Dziś wobec bardzo wąskich specjalizacji, o taką współpracę wciąż trudno i zdaję sobie sprawę, że niektóre zagadnienia w tej sferze opracowane są zapewne zbyt prosto, pobieżnie. Moim jednak celem było przybliżenie tych problemów, a nie dogłębne ich rozpracowanie, na co mam nadzieję p





Ostatnia aktualizacja: czwartek, 24 maj 2012 16:55



Captcha code Type characters you see. OR Type numbers you hear. (Click on image to refresh)
Type characters you see.
 * 
About captcha Project ::  Kupala.Net


www.igya.pl
www.igya.pl