![]() Powiększ zdjęcie |
Sztuka Dokonywania Cudów (David Spanger) |
|
|
Cena:
25.00 PLN
|
||
| Zadaj pytanie o produkt |
||
Spis treści Podziękowania................................................... 6 Wstęp................................................................ 8 Rozdział pierwszy Magiczne i zwyczajne................................... 17 Rozdział drugi Nauka manifestowania: moja historia ............32 Rozdział trzeci Kosmologia manifestacji ............................... 56 Rozdział czwarty Energia cudów ............................................ 94 Rozdział piąty Witalność rzeczywistości: program ćwiczeń manifestacji..................... 118 Rozdział szósty Twój projekt manifestacji.............................. 144 Rozdział siódmy Genetyka manifestacji.................................. 163 Rozdział ósmy „ Gotowanie" rzeczywistości ........................202 Rozdział dziewiąty Łączenie twojego nowego „ja" z rzeczywistością...................................... 242
Rozdział dziesiąty Manifestacja nigdy nie zwodzi, ale.............. 261 Rozdział jedenasty Ponad wewnętrzną sztuką.......................... 284 Dodatek Manifestacja w grupach i organizacjach .......292
Wstęp Na czym polega manifestowanie? Czym jest manifestacja? Pozwólcie, że zacznę od przykładu z własnego życia. Przez wiele lat byłem dyrektorem niedochodowej organizacji o nazwie Stowarzyszenie Lorian. Należeli do niej nauczyciele i artyści, którzy mieszkali i pracowali w całych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, spotykając się na dorocznych zebraniach, a także utrzymując kontakt listowny i telefoniczny. W 1980 roku część z nas postanowiła spotkać się w Madison w stanie Wi-sconsin, żeby opracować dokładniejszy program. Ka-therine i Roger Collisowie, należący do naszego stowarzyszenia, wynajęli ogromny dom na farmie poza miastem. Parter przeznaczyliśmy na biuro i sale wykładowe, a górne piętro na mieszkania. Założyliśmy również niewielkie wydawnictwo. Na początku wszystko szło dobrze. Ci z nas, którzy byli nauczycielami, jeździli także do innych miejscowości, prowadząc warsztaty i zajęcia, a dochód z tej pracy stanowił większą część naszego budżetu. Stopniowo jednak, gdy przybywało obowiązków w Madison, stało się oczywiste, że potrzebujemy większych pomieszczeń na biura i salę wykładową i że niektórzy z nas powinni zaprzestać wyjazdów, by móc pracować dla stowarzyszenia w pełnym wymiarze godzin, co oznaczało, że będą potrzebne pieniądze na pensje. Mimo rosnącej liczby uczniów wciąż jeszcze nie mieliśmy dość środków na finansowanie takiego przedsięwzięcia. Na tym etapie postanowiliśmy ćwiczyć wewnętrzną sztukę manifestowania. Przeanalizowaliśmy ewentualne potrzeby, by określić wysokość wydatków, i raz w tygodniu wczesnym rankiem spotykałem się wraz z dwoma lub trzema innymi dyrektorami na wspólnym śniadaniu i medytacji. Wstępnie opracowany budżet posłużył nam do wizualizowania naszych potrzeb, po czym dostrajaliśmy się psychicznie do nowego, wymarzonego obrazu stowarzyszenia, który chcieliśmy urzeczywistnić. Trwało to ponad miesiąc, kiedy ni stąd, ni zowąd zadzwonił do mnie człowiek, który przeczytał jedną z moich książek i chciał się ze mną spotkać. Uzgodniliśmy więc termin jego przybycia do Madison. Gdy przyjechał, rozmawialiśmy dwie godziny, zanim przeszedł do sedna sprawy. Był świetnie prosperującym biznesmenem, zainteresowanym sprawami duchowymi. Swoje bogactwo traktował jako swoiste błogosławieństwo, którym chciał się podzielić z innymi. Zapytał, czy mógłby mi w jakiś sposób pomóc w pracy. Opowiedziałem mu o Stowarzyszeniu Lorian i o naszych planach. Od razu zaoferował dotację, która pokryłaby cały nasz budżet na kolejne dwa lata. Powiedział również, że jego najstarsza córka interesuje się New Age i tematyką duchową, której nauczamy, niezależnie więc od dotacji pokryje koszt przeprowadzki córki do Madison, by mogła uczęszczać na nasz nowy dziewięciomiesięczny kurs, a w dodatku będzie jej płacił pensję za pracę w naszym nowym biurze! W niespełna dwa miesiące pieniądze były już w banku, mieliśmy nowe biura i salę wykładową, a jego córka dołączyła do nas. Dokonaliśmy udanego aktu manifestowania. Słownik wydany przez Random House definiuje manifestację jako „akt czynienia czegoś łatwo postrzeganym przez wzrok lub przez rozum, oczywistym, wyraźnym i prostym". Manifestacja jest aktem zamiany czegoś niewidzialnego w widzialne; przeobrażenia czegoś abstrakcyjnego w coś konkretnego i czegoś potencjalnego w coś rzeczywistego. Jest to dość proste i robimy to na co dzień, czy sobie to uświadamiamy, czy nie. Wyjaśniamy nasze myśli przez działania i mowę. Czyniąc tak, manifestujemy nasze pomysły, uczucia, nawet osobowość. Wykonujemy pracę i w konsekwencji manifestujemy jakiś produkt lub usługę. Normalnie dokonujemy takiej manifestacji w bardzo zwyczajny sposób w świecie fizycznym. Korzystamy ze znanych środków - takich jak pieniądze, praca lub moc twórcza - aby wprowadzić w nasze życie to, czego pragniemy. Ale zdarza się, że coś, czego potrzebujemy lub chcemy, po prostu się pojawia, jakby przez zbieg okoliczności, bez widocznego wysiłku ani specjalnych starań z naszej strony. Lub być może uczymy się korzystać z zasobów umysłu i ducha, które wykraczają poza zwyczajny świat. Takie zasoby przynoszą efekty, ale nie w zwykłych kategoriach kupowania lub budowania. Właśnie tego doświadczyliśmy w Stowarzyszeniu Lorian. Nie wzięliśmy pożyczki, nie prosiliśmy o dotację ani nie czyniliśmy żadnych innych starań, jakie zwykle podejmują niedochodowe organizacje w celu zdobycia funduszy. Na zewnętrz nie zrobiliśmy absolutnie nic, by osiągnąć cel, wewnętrznie jednak byliśmy bardzo aktywni, kreując, marząc i pielęgnując obraz tego, co chcieliśmy zrealizować, i tego, co było nam potrzebne do tej realizacji. Uczyniliśmy to wyobrażenie częścią naszego życia i przekazaliśmy mu energię naszego przekonania i miłości. W efekcie wyćwiczyliśmy technikę, którą opiszę w tej książce, a której skutki przerosły nasze oczekiwania. Ten rodzaj manifestacji mieści się w definicji podanej przez słownik. Coś, co przedtem nie było oczywiste - to znaczy potrzebne nam pieniądze - stało się takie. Niemniej chodzi tu o coś więcej niż tylko o „akt czynienia czegoś łatwo postrzeganym przez wzrok lub przez rozum". Potrzebujemy innej definicji, obszerniejszej niż ta podana w słowniku. Dla celów tej książki sam definiuję manifestację jako sztukę kształtowania współtwórczego, synchronicznego i wzajemnie wspierającego się związku między wewnętrznymi twórczymi energiami umysłu i ducha danej osoby a ich odpowiednikiem w szerszym świecie, w celu urzeczywistnienia nowej, pożądanej sytuacji. Manifestacja ma często inne nazwy: wizualizacja, afirmacja lub pozytywne myślenie, chociaż uważam, że wymienione pojęcia stanowią zaledwie część większego procesu. Czasami określa się ją mianem modlitwy lub twórczej wyobraźni. Bez względu na nazwę, zwykle jest postrzegana jako proces metafizyczny, mistyczny lub magiczny, który może nam dać to, czego potrzebujemy lub chcemy, kiedy nie zdołaliśmy tego osiągnąć zwykłymi metodami albo gdy metod tych nie można w danej sytuacji zastosować. Manifestacja działa w sposób nieprzewidywalny, nieoczekiwany, a nawet graniczący z cudem. Obejmuje ona różne sytuacje: od tak prozaicznych, jak znalezienie miejsca do zaparkowania przy ruchliwej śródmiejskiej ulicy, po niecodzienne, jak otrzymanie upominku w postaci sumy pieniędzy wystarczającej na zapłatę świadczeń, gdy brak dochodów z innych źródeł. Może również oznaczać znalezienie odpowiedniej pracy -jakimś zbiegiem okoliczności - lub niespodziewane poznanie właściwej osoby, w której się zakochujemy. Niezwykłość manifestacji polega na tym, że pozornie wynika ona ze zbiegu okoliczności - wydarzenie następuje synchronicznie, niezależnie od naszych wysiłków lub środków, a jednocześnie przynosi nam to, czego akurat potrzebujemy. Ma ona w sobie posmak szczęśliwego trafu lub magii. Wydaje się cudem. Jeden z moich przyjaciół, David, opowiedział o następującym doświadczeniu: „Podczas studiów postanowiłem przerwać naukę, by napisać książkę o komunach i ludziach, którzy są do nich przyciągani. Ponieważ zarówno moje doświadczenie literackie, jak i finanse były ograniczone, nie wiedziałem, jak się do tego zabrać, ale sam pomysł bardzo mnie intrygował. Postanowiłem odbyć dziesięciodniowy trening jogi, żeby nauczyć się klarowniej myśleć. Pierwsza noc po treningu była prawdziwą udręką, biłem się z myślami typu: »W porządku, masz teraz dziesięć dni na rozpracowanie problemu« albo: »Odpuść to sobie, oddaj tę sprawę Bogu. Jeśli coś ma nastąpić, rozwiązanie pojawi się samo«.. Nie zmrużyłem oka, a rano (choć zmagania wciąż trwały) odbyłem medytację, podczas której postanowiłem »pozo-stawić to« duchowi. Zrobiłem to całkowicie i w pełni, a wtedy poczułem, że ciężki kamień spadł mi z serca! Kilka godzin później szedłem przez parking na śniadanie, gdy jakiś mężczyzna oparty o samochód uśmiechnął się i przywołał mnie skinieniem dłoni. Powiedział, że jest pisarzem i bierze udział w treningu, ponieważ szukając materiału do artykułu, chce porozmawiać z ludźmi na temat ich doświadczeń. Zapytał, czy byłbym skłonny zrezygnować ze śniadania i poświęcić mu parę chwil. Zgodziłem się, a kiedy szliśmy w stronę pobliskich drzew, zapytał, co mnie skłoniło do wzięcia udziału w treningu i czego doświadczyłem. Opowiedziałem o swoich zainteresowaniach komunami i o tym, że pragnę napisać o nich książkę. Nie dotarliśmy jeszcze do zadrzewionego skweru, kiedy ów mężczyzna powiedział: - Oboje z żoną piszemy książki. Wynajmujemy niewielki dom, w którym jest wolna sypialnia, dysponujemy zapasową maszyną do pisania, może więc pan na pewien czas zamieszkać u nas. Wydałem kilka publikacji dla ważnych oficyn, pracuję też dla NBC. Mam znajomości w kręgach wydawniczych, mogę więc panu pomóc. I proszę się nie martwić o pieniądze, coś wymyślimy. Oniemiałem z wrażenia! Przed kilkoma godzinami powierzyłem swoje intencje Bogu, a teraz niebo zesłało mi odpowiedź! Oto czym jest manifestacja!" W tej książce będziemy zgłębiać tę wewnętrzną sztukę i sposób, w jaki możemy się nią posługiwać we własnym życiu. Podzielę się z wami filozoficznymi, naukowymi i duchowymi zasadami i ideami, które, jak sądzę, leżą u podstaw manifestacji i wspierają ją. Poprowadzę was również, krok po kroku, przez mój własny projekt manifestacji, który ilustruje każdą część tego procesu. Powinienem od razu przestrzec, że ta wewnętrzna sztuka ma dwa aspekty. Jednym jest poziom zdobyczy. Przekonałem się, że właśnie w kategoriach zdobyczy myśli większość ludzi, przystępując do manifestacji. Zastanawiają się, w jakim stopniu spełnią się ich życzenia. Ten element manifestacji stanowi jej praktyczną, bardziej przyziemną stronę. Drugi poziom to duchowa część owej sztuki i stawia nam ona pewne wymagania. Manifestacja nie jest narzędziem, takim jak młotek, nie jest też techniką w takim sensie, że na przykład wykonuje się specjalne ćwiczenia w celu wzmocnienia określonej grupy mięśni. Nie jest to metoda na osiągnięcie dobrobytu. Siły, z którymi ta książka nauczy was współdziałać, są wplecione w strukturę naszego bytu, a także w istnienie wszystkiego innego w świecie. Są to głębokie twórcze energie, które wszystkiemu nadają formę i byt. Tak więc na tym poziomie manifestacja jest sztuką inkarnacji. Ten poziom jest również bardzo praktyczny, ale w sposób głębszy, wywołujący większą przemianę niż prosta nauka zdobywania. Kiedy uczę manifestacji, dokonuję afirmacji obydwu poziomów. Nauczam sztuki harmonijnego kształtowania świata, ale jednocześnie uczę manifestowania jako praktyki duchowej, która pozwala nam się dostroić do najgłębszych energii twórczych. Gdy pracujemy nad zasadami manifestacji, prosi się nas, byśmy wznieśli się ponad powierzchowne wyobrażenia i sondowali w jeszcze nierozpoznanych żyznych rejonach, które leżą u podstaw naszych założeń. Mamy zgłębiać siebie, swoje ukryte myśli i uczucia tak, byśmy mogli zobaczyć, kogo i dlaczego manifestujemy. Powinniśmy napotkać te same siły, które działają na kiełki nasion, wydobywając je z ukrytych miejsc na światło dzienne, lub - na skalę kosmiczną - siły, które rodzą nowe światy. Pod pewnymi względami są to siły zwyczajne, tak powszechne, że możemy w ogóle nie zwrócić na nie uwagi. Jednocześnie ….................... |
||
Lista produktów |
|
|
Szukanie zaawansowane Wyszukiwanie zaawansowane zależne od parametrów |
|
| Pokaż koszyk | |
|
Twój koszyk jest pusty.
|