![]() Powiększ zdjęcie |
Dar Uzdrawiania (Gerald Loe) |
|
|
Cena:
22.00 PLN
|
||
| Zadaj pytanie o produkt |
||
Spis treści Przedmowa..................................5 ROZDZIAŁ PIERWSZY Siła uzdrawiająca..........................9 ROZDZIAŁ DRUGI Siedem metod channelingu energii.............27 ROZDZIAŁ TRZECI Siedemnaście specjalnych technik uzdrawiania ... 38 ROZDZIAŁ CZWARTY Mentalne rozpoznawanie problemów i ich usuwanie ...............................95 ROZDZIAŁ PIĄTY Inne ścieżki uzdrawiania...................114 ROZDZIAŁ SZÓSTY Dalsze wskazówki i informacje ..............121 ROZDZIAŁ SIÓDMY Uzdrawianie przeszłych wcieleń .............201 O AUTORZE ...............................227
Przedmowa Ileż to razy, kiedy zachorował ktoś bliski, mówiłeś: „Chciałbym mu pomóc, ale nie wiem jak". Wielu ludzi pragnie pomóc sobie i innym, tylko nie wiedzą, jak to zrobić. Odpowiedź trzymasz w ręku: ten przewodnik pokaże ci, jak odkryć i wykorzystać naturalny dar uzdrawiania. Nasze psychiczne i fizyczne zdolności uzdrawiania ciała akceptuje obecnie większość lekarzy. Takie książki jak: Miłość, medycyna i cuda Berniego Segala, Anatomia choroby Normana Cousinsa sprzedaje się w milionowych nakładach. Książka Oscara Carla Si-montona Tryumf życia: jak pokonać raka? Wskazówki dla pacjentów i ich rodzin, opisująca wizualizację stosowaną w terapii antyrakowej, cieszy się zasłużoną popularnością. Niniejszy poradnik pomaga zrozumieć, jak doszło do tych cudów i prowadzi czytelników o krok dalej, opisując rzeczywiste i sprawdzone techniki, które można zastosować, by pomóc sobie i innym. Autor, Gerald Loe, jest uzdrowicielem i doskonałym instruktorem; prowadzi programy terapeutyczne i szkoleniowe w radiu i telewizji oraz uzdrawia w swojej bezpłatnej klinice działającej od dziesięciu lat. Po raz pierwszy usłyszałem o nim mniej więcej 30 lat temu, a przez ostatnie 10 lat korespondowaliśmy ze sobą. To naprawdę niezwykły człowiek: od 25 lat inżynier w kor-j poracji Zenith, wynalazca, pisarz, twórca puzzli i do tego uzdrowiciel. Zapewne z zainteresowaniem przeczytacie jego życiorys zamieszczony na końcu książki. Gerald Loe mocno wierzy, że każdy, kto naprawdę troszczy się o drugiego człowieka, może zdobyć i wykorzystywać naturalne zdolności uzdrowicielskie. Mamy je wszyscy, ale większość z nas przechodzi przez życie, nie wiedząc, jak z nich skorzystać. Kiedy się dowiedziałem, że Gerald pisze tę książkę, ogromnie się ucieszyłem - nareszcie mamy podręcznik dla wszystkich pragnących uzdrowić siebie i innych i choć częściowo uwolnić tę planetę od chorób i cierpienia. Czy opisane techniki są skuteczne? Cóż, są testowane od ponad 10 lat. Ja sam stosowałem uzdrawiającą wizualizację, chcąc się wyleczyć z choroby kości, która unieruchomiła mnie na przeszło 15 lat. Po siedmiu operacjach i stosowaniu różnych rodzajów leczenia radiacyjnego oświadczono mi, że nogę trzeba amputować. Chwytając się ostatniej deski ratunku, zastosowałem uzdrawiającą wizualizację podobną do tej, której można nauczyć się z tej książki. Od 15 lat jestem zdrowy i wiodę normalne życie, dysponując obydwiema sprawnymi nogami. Wiem, że to działa. Teraz twoja kolej. Skorzystaj i ciesz się z daru, a także ze zmian dokonywanych w swoim świecie. Wystarczy się postarać i zastosować do podanej instrukcji. Przyjemnej lektury, Dr Tag Powell
TA KSIĄŻKA JEST NAŁADOWANA ENERGIĄ! Chcąc ci ułatwić uświadomienie sobie obecności tej cudownej siły, NAŁADOWAŁEM TE KSIĄŻKĘ ENEM GIĄ! Być może trzymając ją w ręku, już to odczułeśl Może w ogóle zwróciłeś uwagę na tę książkę właśnil dlatego, że przyciągnął cię ładunek jej energii. Jeśl jesteś sceptykiem i uważasz, że nie ma żadnej energii! bo ty jej nie czujesz, wystarczy wręczyć książkę małel mu dziecku i zapytać, co odczuwa. Najczęściej dzieck<| opisuje swoje odczucia jako mrowienie. Jak to zrobiłem? Zapewniam cię, że nie ustawiłem się na końcu linii montażowej, aby dotknąć każdegJ egzemplarza. Nie musiałem tego robić. Dowiesz sil wkrótce, w jaki sposób energia podąża za naszym| myślami i decyzjami. W zasadzie wystarczyło moje postanowienie, ab^ każdy egzemplarz tej książki był naładowany energia - dzięki temu łatwiej będzie czytelnikowi zostać do] brym uzdrowicielem albo lepszym człowiekiem, jak tego pragnie. Już widzę oczyma wyobraźni, że ten cel zostaje osiągnięty, i dziękuję za to Bogu. Boski wszechświat ma dość energii, więc naładowanie tej książki nie spowoduje żadnych strat. Oby ta książka stała się błogosławieństwem dla waj wszystkich! Gerald M. Loej
O AUTORZE Zapewne wielu czytelników zastanawia się, jak doszło do napisania tej książki i co mnie skłoniło do zajęcia się terapią. Postaram się zaspokoić tę ciekawość. Dość wcześnie zainteresowałem się naukami przyrodniczymi. W szkole średniej najlepiej radziłem sobie właśnie z tymi przedmiotami. Do dziś zachowałem egzemplarz kieszonkowego wydania Przewodnika naukowego, otrzymanego w listopadzie 1931 roku w zamian za prenumeratę „Popularnego Miesięcznika Przyrodniczego". Byłem wtedy uczniem pierwszej klasy szkoły średniej w Blanchardville w stanie Wiscon-sin i rozczytywałem się w książkach i czasopismach science-flction. Kupowałem również Niewiarygodne historie Gernsbacka, chociaż zdarzało się to niezbyt często, bo nie miałem wtedy pieniędzy. W 1934 roku, gdy chodziłem do przedostatniej klasy szkoły średniej, zostałem wprowadzony w świat hipnozy. Pożyczyłem broszurę na ten temat po obejrzeniu seansu hipnotycznego, prezentowanego podczas odbywających się w naszym mieście każdego lata pokazów pod namiotem. Udało mi się zahipnotyzować kilkoro dzieci, ale potem nie praktykowałem przez kilka lat, do czasu wyjazdu do Chin pod koniec II wojny światowej. Jako entuzjastę science-fiction pasjonowało mnie zdumiewające funkcjonowanie umysłów grupy Lens-men, które przedstawiał E.E. Smith. Na własną prośbę otrzymałem podstawową literaturę od różokrzyżowców (AMORC) i z Instytutu Fizyki Mentalnej, a Frank B. Robinson przysłał mi Psychia-nę. Do czasu, gdy to piszę, nie myślałem o traktacie Psychiana. Dość długo nie pogłębiałem swoich zainteresowań, głównie z powodu braku funduszy. Będąc w Indiach (1944 rok), kupiłem w Bombaju książkę Ramacharaki Czternaście lekcji na temat filozofii jogi Później, w Chinach, w Szanghaju, miałem zaszczyt poznać słynną dziś nauczycielkę jogi Indirę Devi, która wówczas nauczała w tym mieście. Jeden z jej studentów demonstrował pozycje jOgińskie podczas prowadzonych przez nią prelekcji w międzynarodowym oddziale YMCA przy Bubbling Weil Road. Działo się to w pobliżu Race Course, gdzie zatrudniono mnie w orkiestrze tanecznej oddziału do zadań specjalnych armii USA. Indira powiedziała mi, że ma wszystkie książki Ramacharaki. Spytałem, czy nie mogłaby pożyczyć kilku z nich. Była bardzo uprzejma i zgodziła się, a jedną nawet mi podarowała. Podczas pobytu w Chinach wstąpiłem do Zakonu Różokrzyżowców (AMORC) z San Jose, zachęcony przez kolegę z pracy, z którym wspólnie instalowaliśmy radia. W 1946 roku zwolniono mnie z sił zbrojnych i wróciłem do Chicago, gdzie byłem członkiem i przedstawicielem Loży Nefretete do 1951 roku, gdy opuściłem różokrzyżowców. Dziesiątego sierpnia 1946 roku poślubiłem Phyllis (mamy dwóch synów: David jest muzykiem, a Don kelnerem). Od czerwca tego samego roku do stycznia 1972 pracowałem w Korporacji Radiowej Zenith. W Szanghaju zainteresowałem się sztuką magiczną. Wtajemniczyli mnie dwaj żołnierze amerykańscy, którzy również byli magikami. Po powrocie do domu nadal zajmowałem się magią, wstąpiłem nawet do Międzynarodowego Stowarzyszenia Magików (klub złożony z amatorów i profesjonalistów), znanego pod nazwą IBM. Później zacząłem działać w Kole Mistyków, mieszczącym się wówczas w Oak Park. Byłem prezesem, a teraz jestem dożywotnim członkiem tego klubu, organizującego obecnie spotkania w Chicago. Nabrałem wprawy w niektórych dziedzinach magii, zwłaszcza w robieniu wielkich wachlarzy z kartonu i wycinanek. Większość magików nie interesowała się nimi, więc gdy postanowiłem, że nauczę się robić wachlarze z olbrzymich kart, musiałem do wszystkiego dojść sam, ponieważ w pobliżu Chicago nie było nikogo, kto by się tym zajmował. Dziś wciąż jeszcze jestem znany z rutyny, którą rozwinąłem i z której nadal korzystam. Wielu magików i przyjaciół zna mnie jako Gerry'ego Loe, zwariowanego na punkcie wachlarzy. Uważają mnie za eksperta w tej dziedzinie. Pewnego dnia wpadłem na pomysł, by za jednym pociągnięciem wyciąć z kawałka papieru pierścień złożony z pięciu gwiazd, i tak się zaczęła moja praktyka cięcia papieru. Napisana przeze mnie książka o zabawkach z papieru została wydana w 1955 roku. Nauczyłem się występować przed dowolnie liczną publicznością, zarówno przed laikami, jak i przed innymi magikami. Gdy kilka lat temu pojawiła się możliwość wzięcia udziału w kursie Zaawansowanej Percepcji, skorzystałem z okazji, ale wówczas nie zauważyłem w sobie żadnych istotnych zmian. W moim przypadku percepcja parapsychiczna rozwinęła się podczas stawiania tarota. Pozornie przez przypadek, w niezwykłych okolicznościach poznałem sporo ludzi, którzy zaczęli chodzić na te zajęcia. Uzdrawiałem coraz więcej osób, dzięki czemu moje zdolności uzdrowicielskie wzrosły. Coraz łatwiej mi było kierować energią uzdrawiającą i nad nią panować. Zwiększyła się moja dokładność i umiejętność niesienia pomocy za sprawą tarota, poza tym nauczyłem odczytywać karty kilka osób. Zacząłem wróżyć na festiwalach wróżb, udzielałem też coraz więcej porad. W moim odczuciu dobrze jest łączyć te dwie rzeczy, a przy tym uzdrawiać. Zaczynałem rozumieć, że moje przygotowanie i doświadczenie magika i artysty estradowego, a także praktyka zdobyta w wielu występach publicznych były cenne podczas wygłaszania wykładów i pracy w charakterze psychoterapeuty. I odwrotnie: umiejętność panowania nad energią podczas uzdrawiania spowodowała, że byłem bardziej dynamiczny jako artysta estradowy. Z reakcji na moje nieliczne występy radiowe i telewizyjne można wnioskować, że bardzo dużo ludzi potrzebuje różnego rodzaju pomocy. Zrozumiałem, że metody rozwiązywania problemów, którymi się posługuję podczas konsultacji, należy udostępnić innym, ponieważ naprawdę są skuteczne. Potrzebujemy doradców, którzy dbają, by ich klienci zdobywali wiedzę i poznawali zastosowanie różnych technik, umożliwiających wszystkim tym, którzy są gotowi, osiągnięcie wyższego poziomu. Wyobraźcie sobie, jakie zmiany mogłyby nastąpić na świecie, gdyby większość ludzi w pełni uświadomiła sobie, że przez to, co robią i o czym myślą, kreują własną przyszłość, jak również to, że traktując jakąś osobę w szczególny sposób, w rzeczywistości traktujemy tak siebie. Kiedy zbierałem materiały do tej książki, poszukiwałem technik, którymi może się posługiwać każdy, kto dysponuje prostą instrukcją i chce się przyczynić do usuwania powszechnie pojawiających się w życiu problemów. Wiem, że metody przedstawione w mojej książce są bardzo skuteczne, jeśli je zastosujemy we właściwy sposób. Kluczem do ich skuteczności jest konsekwencja i wytrwałość pozbawiona natręctwa i wymuszania czegokolwiek. We wszechświecie wszystkie siły muszą się równoważyć, dlatego musisz być ostrożny, kierując siłami, które uwalniasz. Część materiału zawartego w książce sugeruje, że niektórzy czytelnicy mogą sami stać się dobrymi doradcami, jeśli mają określone predyspozycje. To oczywiste, że nie wszyscy nadajemy się do tego, aby udzielać dobrych rad. Jeśli jednak potrafiłeś uporządkować własne życie i uporać się ze swoimi problemami, szczególnie emocjonalnymi, to jesteś osobą, której świat potrzebuje, aby pokierowała tymi, którzy mają mniej szczęścia. Najważniejszym czynnikiem każdego sposobu uzdrawiania: fizycznego, mentalnego, emocjonalnego itp. jest twoja intencja. Jeśli pragniesz być medium-kanałem dla Bożych błogosławieństw, to 'angażując się i poświęcając, możesz nim zostać. Rozważając możliwość zajęcia się doradztwem, powinieneś się zaopatrzyć w zestaw „narzędzi naprawczych", czyli technik, które ty i twój klient możecie stosować, aby usunąć przyczynę problemów albo umożliwić udzielanie pomocy komuś innemu. Przedstawię tutaj kilka swoich narzędzi. Wszystkie działają, ale nigdy nie ma gwarancji, że pozwolą rozwiązać problem, do którego zwalczenia je stosujemy. Każdy przypadek jest indywidualny, ma własne cechy i aspekty. Jeśli jednak właściwie zastosujesz je do konkretnego problemu, będą skuteczne. Posługuj się nimi konsekwentnie i wytrwale. Sprawą nadrzędną podczas stosowania którejkolwiek z tych metod jest konieczność bezwzględnego odrzucenia wszelkich postaw potępiania i obwiniania. Ponieważ spektrum zdolności, poświęcenia i ilości energii dostarczonej przez różnych ludzi w tak dużym zakresie zmienia się, nie można jednoznacznie stwierdzić, że na przykład stosowanie techniki „A" przez określoną liczbę dni czy tygodni rozwiąże dany problem. W takiej sytuacji przydatna może się okazać wróżba, która posłuży do określenia czasu i pozwoli uniknąć błędów, czyhających podczas uzdrawiania. W każdej sytuacji możesz sprawdzić postępy, odczytując karty. Dobrze jest najpierw wypróbować technikę, którą zamierzasz polecić innym. Niewykluczone, że od czasu do czasu w twoim życiu pojawią się sytuacje, które nakłonią cię do zastosowania jednej z takich technik. Przy okazji przekonasz się o jej skuteczności. Mnie zdarzało się to kilkakrotnie. Skoro metody okazały się przydatne dla ciebie, będziesz miał większą pewność, że podziałają również w przypadku twojego klienta. Jeśli nie wiesz od razu, jak powinien on postąpić, aby rozwiązać swój problem, udzielenie mu rady poprzedź medytacją. Kiedy zdecydujesz się służyć innym za przewodnika, pomódl się i postanów, że zgłoszą się do ciebie tylko ci, którym będziesz zdolny pomóc. Jeśli naprawdę ci na tym zależy, ten program będzie całkiem dobrze funkcjonował. Ci, którym sam nie możesz pomóc, zostaną przyciągnięci do kogoś, kto im udzieli niezbędnego wsparcia. Analizowanie swoich snów i praca nad nimi mogą ci wskazać klucz do rozwiązania niektórych problemów. Czasem instynktownie zdecydujesz, jak postąpić. Mnie samemu zdarza się to często, kiedy ktoś dzwoni lub przychodzi, prosząc o pomoc. Jeśli jestem dobrze dostrojony, zwykle natychmiast odbieram informację. Kiedy indziej muszę nad tym pomedytować, zdarza się też, że rozwiązanie przychodzi samo, gdy mój umysł jest zrelaksowany. Uświadamianie sobie na co dzień istnienia energii uzdrawiającej, czyli siły twórczej albo trwałej Obecności, jest niezmiernie ważne. Może przekształcić dla ciebie cały świat! |
||
![]() Feng Shui |
![]() Aura |
![]() Czakry |
![]() Energia drzew |
![]() Huna |
![]() Reiki |
![]() Energia, Chi, Prana |
![]() Medytacja |
![]() Emocje i choroby, Psychosomatyka |
Anastazja |
![]() Bioenergoterapia |
Lewszynow |
Lista produktów |
|
|
Szukanie zaawansowane Wyszukiwanie zaawansowane zależne od parametrów |
|
| Pokaż koszyk | |
|
Twój koszyk jest pusty.
|