Reklama
13
wrz
2011
Czy żywienie wg grup krwi jest chwytem marketingowym? PDF Drukuj Email
Aktualności - Z ostatnich dni

Prezentujemy kontrowersyjny artykuł będący tłumaczeniem fragmentu książki N.Switko na temat żywienia. Redakcja nie ukrywa, że druga część tekstu zawiera ewidentne błędy logiczne, aczkolwiek cały tekst wart jest lektury. Ocena należy do Czytelnika.

 

Odżywianie zgodne z grupą krwi (Antonina Malinkiewicz) 20.00 PLN Dodaj do koszyka x5

Grupy krwi



krew21 Z zawrotną prędkością po całym świecie rozeszła się informacja o niezwykłym odżywianiu związanym z grupami krwi, którego podstawy opracował amerykański lekarz [jako ciekawostkę podajemy fakt, że mimo iż używa on tego tytułu, to jest doktorem naturopatii, a nie medycyny] doktor Peter J.D'Adamo. Mimo, że ogromna część ludzi zgadza się z jego tezami, ja muszę zaoponować.
Kiedy przygotowywałam własne suplementy diety do uzyskania atestów, zaczęłam dokładne badania nad składem suplementów diety innych firm. Wówczas po raz pierwszy zetknęłam się z produktami stworzonymi dla określonych grup krwi. W suplementach diety przeznaczonych dla osób o różnej grupie krwi z jakichś względów brak było różnicy w składzie. Dla jednej grupy krwi proponowano 28 ziół, dla drugiej grupy krwi te same zioła plus jedno dodatkowe, dla trzeciej grupy krwi również 28 tych samych ziół plus jedno dodatkowe. Kiedy przeanalizowałam skład suplementów diety kilku firm, wszystko stało się dla mnie jasne. Z jednego suplementu diety robi się od razu 3 albo 4, i dlatego właśnie firmy upowszechniają i reklamują teorię doktora  D'Adamo.

 


Idea czterokrotnego pomnożenia asortymentu natychmiast została podchwycona przez wrażliwe na kwestię popytu i podaży firmy, które bezpośrednio lub pośrednio mają związek z dietą, urodą i zdrowiem człowieka (chociaż nie zawsze, ponieważ suplementy diety produkują nawet firmy specjalizujące się w motoryzacji).
Ludzie posiadają zadziwiającą skłonność do łatwowierności i ufności w stosunku do pojawiających się na rynku produktów, nie analizując logicznie faktów, ani ich nie weryfikując. Jeśli ktoś powie, że musisz uwierzyć w jego teorię, a dotyczyłaby ona światopoglądu, to pojawiłyby się u Ciebie podejrzenia, konflikty wewnętrzne (a niekiedy wynikały z tego międzynarodowe wojny). Jednak jeśli sprawa dotyczy diety, to podejście dziwnym trafem radykalnie się zmienia. Ktoś napisał, że należy jeść mięso, lub się od niego powstrzymywać w zależności od grupy krwi, a połowa ludzkości mu uwierzyła. Teorię  D'Adamo zaczęto kopiować, wydawać pod różnymi tytułami, rozbijać na części itd. Kiedy serfuję po internecie, odnajduję wiele nowinek, które związane są z grupą krwi: metoda chudnięcia dla określonej grupy krwi, ćwiczenia fizyczne zależnie od grupy krwi (joga, callanetics, rozciąganie, aerobik), kosmetyki, rozmaite urządzenia, preparaty ziołowe, multiwitaminy dla każdej grupy krwi osobno itd. Dzielenie pokarmów i wszystkiego innego zależnie od grupy krwi moim zdaniem jest nieuzasadnione i dostrzegam w tym przebiegłą pułapkę marketingową działającą na zasadzie „dziel i rządź”. Przykładem zastosowania w praktyce teorii związanej z grupami krwi niechaj będzie analiza produktu, który nazwijmy „X” produkcji amerykańskiej, na podstawie której można poczynić daleko idące wnioski i zrozumieć dlaczego teoria grup krwi pojawiła się właśnie w USA. Otóż proponuje się 4 „różne” produkty przeznaczone dla 4 grup krwi:
1. Zrównoważony kompleks mikroelementów, witamin pochodzenia roślinnego dla osób z grupą krwi 0.
Spróbuj podążać za subtelną logiką producenta suplementów diety i zwróć uwagę, jak proponuje się nieodzowny wapń, którego powinien unikać człowiek z grupą krwi 0:  „U ludzi z grupą krwi 0 występuje silny układ immunologiczny i trawienny z bardzo skutecznym metabolizmem, co sprzyja dobremu przyswajaniu pokarmu białkowego. Jednak ich organizmowi brakuje elastyczności, w rezultacie czego przy nieprzestrzeganiu optymalnej diety (najwidoczniej producent ma na myśli dietę zgodną z grupami krwi – przypis autorki) możliwe są uszkodzenia śluzówki żołądka (wrzody), a także alergie i choroby autoimmunologiczne (na przykład paradontoza, reumatyzm) w związku z nadmierną aktywnością układu immunologicznego. Dla osób z 0 grupą krwi charakterystyczne są choroby krwi, choroby zapalne, niedoczynność tarczycy. Potrzebują oni dużą ilość wapnia, a jego podstawowym źródłem jest niedozwolone dla nich mleko.”
Zwróć uwagę, że klienta najpierw należy przekonać, że nie wolno mu spożywać produktów mlecznych, ponieważ nie nadają się one dla jego grupy krwi, a następnie sprzedać mu wapń, bo przecież „produkty mleczne stanowiące jego główne źródło są dla klienta zabronione”. Co dalej pisze producent?
„Kompleksowy preparat „X” zawiera ponad 40 komponentów, w tym wapń, witaminy z grupy B, mangan, dwa zestawy antyoksydacyjne, a także dodatki roślinne zapobiegające niebezpiecznym chorobom, na które narażone są osoby z 0 grupą krwi”.
2. Zrównoważony kompleks mikroelementów,... dla osób z grupą krwi A.
„Dla osób z grupą krwi A najważniejsze jest wzmocnienie układu immunologicznego i zwiększenie odporności na stres. Typowe są dla nich choroby infekcyjne i sercowo-naczyniowe, choroby wątroby i nerek, a także najbardziej ze wszystkich grup krwi grozi im zachorowanie na nowotwory. Dlatego potrzebują dodatkowych roślinnych antyoksydantów, selenu i witaminy E. Nieodzowne jest również zażywanie żelaza i witamin z grupy B w celu zapobieżenia anemii”.
Zauważ, że grupie tej nie zaleca się spożywania mięsa, lecz dla zapobieżenia anemii proponuje się zakup produktu, bo przecież klient potrzebuje dodatkowej dawki żelaza i witamin z grupy B, aby zapobiec anemii. Co dalej czytamy w ulotce?
„Skład kompleksu „XA” opracowano z uwzględnieniem niebezpiecznych dla grupy krwi A schorzeń. Zawiera on długą listę witamin, soli mineralnych i ekstraktów roślinnych najlepiej uzupełniających dietę ludzi z grupą krwi A”.
Ciekawe, że ów kompleks zawiera dokładnie te same 42 składniki, z których składa się kompleks dla osób z grupą krwi 0.
3. Zrównoważony kompleks dla osób z grupą krwi B.
„Grupa krwi B stanowi „złoty środek”. W diecie osób z grupą B znajdują się różnorodne produkty. Jest to jedyna grupa ludzi, którzy przez samą zmianę diety mogą pozbyć się wszelkich chorób. Jednak szczególność i swoistość tej grupy krwi determinuje również swoisty zestaw chorób, do których skłonność genetyczną mają ludzie dysponujący tą grupą krwi. Wśród nich występuje najwyższy procent chorych neurologicznie, diabetyków, osób otyłych, ze schorzeniami nerek i chorobami autoimmunologicznymi (na przykład stwardnienie rozsiane). Układ immunologiczny ludzi z grupą krwi B jest przyjazny dla wirusów. Dlatego muszą przyjmować preparaty antywirusowe oraz immunomodulatory”.
Czy zwróciłeś uwagę na pewną sprzeczność? Twierdzi się, że jest to jedyna grupa krwi, którą można leczyć samą dietą, a jednocześnie wśród osób z tą grupą krwi jest najwyższy procent ludzi cierpiących na rozmaite choroby... Zapoznajmy się z dalszą częścią ulotki.
„Skład preparatu „XB” zawiera oprócz bazowego kompleksu witamin i minerałów, enzymy trawienne, antyoksydanty, ekstrakty roślin leczniczych o właściwościach ochronnych i immunomodulacyjnych”.
(Oczywiście mamy do czynienia z tymi samymi 42 składnikami, co w poprzednich dwóch przypadkach).
4. Zrównoważony kompleks dla osób z grupą krwi AB.
„Grupa krwi AB powstała w efekcie zmieszania grup A i B, połączyła w sobie zalety i wady obu grup. W organizmie osób z ta grupą krwi genetycznie zaprogramowane jest zwiększone zapotrzebowanie na białko pochodzenia zwierzęcego tak charakterystyczne dla grupy B, lecz poziom kwasowości soku żołądkowego i enzymatyczna aktywność są obniżone tak samo, jak u ludzi z grupą krwi A, w rezultacie czego białka zwierzęce są niewystarczająco trawione i przyswajane, a to prowadzi do schorzeń przewodu pokarmowego. Układ odpornościowy również zbliżony jest do układów odpornościowych osób z grupą A i z grupą B, w następstwie czego jest on tolerancyjny w stosunku do bakterii i wirusów. Dlatego też u ludzi z grupą AB występuje zwiększone ryzyko chorób nowotworowych, a szczególnie raka jelita grubego”.
(Bez względu na sprzeczności i brak logiki, po takich twierdzeniach i długiej liście schorzeń każdy kupi ten „ratujący życie” produkt.)
„Kompleks „XAB” zawierający wszystkie nieodzowne substancje zapobiegające niebezpiecznym dla osób z tą grupą krwi chorobom, w tym ważne antyoksydanty, kwercytynę i selen, kompleksy bioflawonidów i zestaw ekstraktów roślinnych, stanowi wszechstronną ochronę dla ludzi z grupą krwi AB”.
(Czy muszę powtarzać, że kompleks zawiera te same 42 składniki, co poprzednie?)


Podsumujmy

4 „różne” produkty przeznaczone dla 4 grup krwi okazały się jednym produktem (z niewielkimi modyfikacjami dotyczącymi 2 ziół), lecz za to nadającym się do wszechstronnego zastosowania (chociaż nieraz sprzecznego i absurdalnego), pozwalającego zwiększyć asortyment i odpowiednio liczbę klientów o 400%.
Lecz na tym tezy doktora  D'Adamo się nie wyczerpały. Jego druga książka zatytułowana „Live Right 4 your Type” („Żyj zgodnie ze swoją grupą krwi”) wiąże genetyczne cechy grup krwi nie tylko z żywieniem, lecz i z wieloma innymi dziedzinami życia człowieka. Autor pisze: „Okazuje się, że w Japonii od dawna rekrutuje się pracowników uwzględniając grupy krwi. Owszem, grupa krwi wpływa również na osobnicze cechy człowieka, jego charakter, sposób reagowania na stres, a nawet zdolności do uprawiania określonego sportu.”
Niezwykle wygodna wersja pozwalająca bez podania przyczyny zwolnić pracownika lub odmówić mu przyjęcia do pracy. Tylko jaką grupę krwi uwzględnia się podczas rekrutacji pracownika, i która grupa krwi stanowi wzorzec? Za tę ideę autor powinien otrzymać Nagrodę Nobla od przedsiębiorców wdrażających nowe technologie i urządzenia pozwalające jedynie na podstawie „niewłaściwej” grupy krwi dokonywać atestacji stanowisk i zmniejszać zatrudnienie.

 

Teoria 4 grup krwi zakłada, że grupa krwi każdego człowieka na Ziemi jest fundamentem jego charakteru, psychiki i zdrowia. Jeśliby to było prawdą, to mielibyśmy na naszej planecie tylko 4 rodzaje charakteru i 4 rodzaje zdrowia.  D'Adamo twierdzi, że genetyczne cechy ludzkiego organizmu – grupa krwi – są ściśle związane z typem reakcji behawiorystycznych. Z całym szacunkiem dla wybitnego uczonego i wykładowcy, ale ile typów behawiorystycznych istnieje na Ziemi? Czyżby tylko 4? Przecież nie ma dwóch jednakowych ludzi (nawet dwóch jednakowych atomów), a to znaczy, że na Ziemi istnieje niemal 6 miliardów typów behawiorystycznych – tyle ilu jest ludzi. 
Póki co, nikomu nie udało się zmienić grupy krwi ani wpłynąć na nią przy pomocy żywienia. Grupa krwi, to uwarunkowana genetycznie równowaga, którą można zaburzyć jedynie poprzez promieniowanie radioaktywne, inne bardzo ciężkie toksyczne zatrucia prowadzące do ciężkich chorób i śmierci, lub spożywanie genetycznie zmodyfikowanych roślin. Ale absolutnie nie da się wpłynąć na geny (zmienić grupę krwi) przez „niewłaściwe” lub „właściwe” codzienne odżywianie zgodne z grupą krwi. A jeśli nie jesteśmy w stanie zmienić grupy krwi przy pomocy pokarmu (mięso, mleko, warzywa), to grupa krwi przy zmianie odżywiania nie jest w stanie wpłynąć na nas i na nasze samopoczucie.
Kiedy do krwi pacjenta z grupą B trafia antygen z grupy A, to antygen sygnalizuje wtargnięcie ciała obcego i układ immunologiczny pacjenta zaczyna tworzyć antyciała. Przyklejają się one do obcego erytrocytu tworząc kompleks immunologiczny, który w konsekwencji powinien zostać zniszczony. Jeśliby nawet istniał taki podział pokarmów zależny od grup krwi, to podczas spożywania pokarmu nieodpowiadającego grupie krwi, organizm walczyłby z ciałem obcym i pojawiłyby się zatrucia, wymioty i śmierć. W związku z tym, że podział pokarmów według grup krwi nie istnieje w przyrodzie, a jest to jedynie wymysł, nie obserwujemy wymiotów ani śmierci podczas każdego posiłku „sprzecznego” z naszą grupą krwi.
Grupa krwi odzwierciedla indywidualną (genetyczną) budowę, i nie zależy od podatności na infekcje, zdolności do pracy, nastroju, a tym bardziej nie zależy od diety. Grupa krwi jest czynnikiem genetycznym. Jak wiadomo (według systemu ABO) istnieją 4 grupy krwi, przy czym nie ma na Ziemi ludzi jednakowych. Jednak modna teoria grup krwi usilnie stara się „wrzucić ludzi do 4 worków”. Faktycznie nie da się tego jednak zrobić. Każdy człowiek przez życie niesie sobie właściwy, ściśle indywidualny bagaż genetyczny, nie mówiąc już o naszych poprzednich wcieleniach i zasadzie Karmy.
Każdy naród dobiera „indywidualne” odżywianie, czyli takie, które odpowiada konstytucji człowieka, jego położeniu geograficznemu, etnografii, charakterowi pracy, trybowi życia, wiekowi, obecności specyficznych schorzeń, typowi behawiorystycznemu itp., ale w żadnym wypadku nie grupie krwi, która ogranicza się na Ziemi (według systemu ABO) do liczby „4”. Oto przykłady:
1. Wśród Eskimosów z całą pewnością są ludzie o różnych grupach krwi, tymczasem cechy etniczne, położenie geograficzne, warunki klimatyczne, pozwalają im przeżyć jedynie dzięki specyficznemu odżywianiu polegającemu an spożyciu surowego mięsa i ryb. Odpowiadałoby to grupie krwi 0. Czy myślisz, że Eskimosi z pozostałymi grupami krwi czują się gorzej niż ci z grupą 0? A może ci bez grupy 0 już wymarli, ponieważ odżywiali się niezgodnie z grupą krwi? Teoria „grupa krwi – dieta” w żaden sposób nie pasuje do najstarszego narodu żyjącego na planecie Ziemia.
2. Wiadomo, że Japończycy są długowieczni. Pod względem długowieczności Japonia zajmuje pierwsze miejsce na Ziemi. Średnia długość życia Japończyków w 2009 roku wynosiła 83 lata.  Jednym z powodów jest sposób odżywiania. Podstawowym pokarmem w Japonii są owoce morza. Czyżby cała ludność Japonii miała tę samą grupę krwi? Oczywiście, że nie. Teoria „grupa krwi – dieta” w żaden sposób nie pasuje do długowiecznych mieszkańców planety Ziemia.
3. Wyobraź sobie, co działoby się z Japończykami i Eskimosami jeśli przejęliby się teorią „grupa krwi – dieta”. Myślę, że zabrakłoby ich po prostu na Ziemi.
Proponuję poszerzyć swą świadomość i samodzielnie wyciągać wnioski dotyczące modnej i niezwykle pożytecznej dla producentów suplementów diety teorii odżywiania się zgodnie z grupą krwi.
Sondaże, które przeprowadzałam wśród moich klientów potwierdziły mój punkt widzenia. Wielu z nich próbowało zastosować teorię grup krwi, lecz niestety nic dobrego z tego nie wynikło.
Ostatnimi czasy niektórzy ludzie zaczynają pasjonować się różnicami rasowymi. Różnice rasowe oczywiście istnieją, przejawiają się w budowie włosów, wymiarach kości poszczególnych części ciała, kolorze skóry, oczu, kształcie czaszki. Jak widzisz, na Ziemi istnieje ogromna liczba oznak, według których można sklasyfikować człowieka. Można badać różne aspekty życia człowieka, powiązać wszystko z samopoczuciem, chorobami i krwią. Można na przykład badać, jak wpływa na zdrowie klimat, lub sposób myślenia (negatywny – pozytywny), jak to wpływa na proces przyswajania pokarmu i jakość krwi, lub jak kolor skóry wpływa na różny stopień odporności na określone procesy patologiczne (podwyższone promieniowanie słoneczne) i wiele innych czynników. Nie da się jednak określić zależności cech anatomiczno-fizjologicznych od grupy krwi.
Co się tyczy kwestii składu krwi osób żyjących na Ziemi, to profesor antropologii Uta Ranke jako jeden z największych autorytetów w swej dziedzinie uważa, że krew pod wpływem różnic w sposobach odżywiania powinna różnić się wyłącznie swym składem chemiczno-morfologicznym, a w żadnym wypadku nie genetycznym, który determinuje sama grupa krwi.  Jest to jeszcze jedno potwierdzenie bezzasadności teorii uzależniającej dietę od grupy krwi.
Co na ten temat mówią specjaliści z zakresu hematologii? Nata Guriewa – lekarz transfuzjolog o wysokiej specjalizacji z Krymskiego Szpitala Republikańskiego im. N.A. Siemaszki wyjaśnia: „Sztuka przedłużania życia polega na tym, by go sztucznie nie skracać. Już w zamierzchłej przeszłości lekarz i filozof Awicenna uważał, że światło, powietrze, odżywianie, ruch i spokój, sen i czuwanie, umiarkowane emocje, stanowią podstawowe warunki dla zachowania zdrowia. Jeśli rozpatruje się jeden z warunków – pokarm, ten który na Wschodzie nazywamy praną, w Chinach energią Chi, na Rusi – Duchem Świętym, to zawsze był on najważniejszym źródłem energii człowieka, czyli warunkiem zachowania życia. Dopiero na drugim miejscu znajduje się zwykłe pożywienie. Wspinając się po drabinie ewolucyjnej, człowiek w świecie współczesnym przestaje niekiedy zajmować miejsce człowieka rozumnego homo sapiens, przeistacza się w „układ trawienny”, który, by zadowolić swój patologiczny smak, pochłania tony pożywienia (nie uwzględniając tego ile go potrzebuje), i wydala tony odchodów. Jakie myśli mogą przy tym się rodzić? Jakie pożywienie – takie myśli. Jogin w ciągu miesiąca nie zjada tyle, ile współczesny człowiek w ciągu jednego dnia, a przy tym pokarm jogina przyswaja się praktycznie w całości, rozkładając się w jego organizmie na atomy. Nie traci on sił na ciężkie trawienie dużej ilości pokarmu, może przez 5 godzin rzuć jedną gałązkę pietruszki uzyskując z niej ogromna ilość energii. U współczesnego człowieka w większości wypadków, wraz z wiekiem pokarm przestaje się normalnie przyswajać i zaburzeniu ulega funkcja wydalnicza. Często już u ludzi 30-40 letnich w fałdach jelita grubego gromadzi się około 10-12kg niestrawionego pokarmu w postaci kamieni kałowych, co prowadzi do zanieczyszczenia organizmu, a w konsekwencji do zatrucia krwi. „Jestem tym, co jem”. Wydawałoby się, że wszystko jest bardzo proste: są 4 grupy krwi, znając swoją grupę można dobrać optymalną dietę. Lecz to nieprawda! W przyrodzie nie ma ludzi o jednakowej grupie krwi. Czy dziwi Cię to? Pod pojęciem grupy krwi rozumie się określone połączenie antygenowych cech erytrocytów, trombocytów, leukocytów, enzymów i białek, które są uwarunkowane genetycznie u każdego osobnika.”
System ABO (4 grupy krwi), to tylko jeden z 30 znanych układów erytrocytarnych. Stąd wniosek: grup krwi jest tyle, ilu jest ludzi na planecie. Każdy człowiek jest unikalny i niepowtarzalny, ma własną grupę krwi, która płynie w nim od urodzenia. Bezsporny jest fakt, że potrzebującemu pacjentowi praktycznie nie da się dobrać dawcy do transplantacji (przeszczepu) jakiegoś narządu lub tkanki. Wszystkie operacje przeszczepów organów dawcy, w tym również transfuzja „zgodnej grupy krwi”, powoduje reakcję odrzucenia, konfliktu, którego intensywność również jest indywidualna. [Stąd konieczność podawania immunosupresantów] Jeszcze raz podkreśla to, że każdy człowiek jest odrębnym mikrokosmosem, cząstką wielkiego makrokosmosu. Dlatego odżywianie według 4 grup krwi nie może być uniwersalne.


 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież



Captcha code Type characters you see. OR Type numbers you hear. (Click on image to refresh)
Type characters you see.
 * 
About captcha Project ::  Kupala.Net


www.igya.pl
www.igya.pl